Caligo
WSZYSTKIE PRACE Poezja (7) Proza (1) Dziennik (6)
O autorze Znajomi (1)

10 września 2012

proza

Caligo
Caligo

Zbiory

Rozdział pierwszy. O tym, co zrzuca skórę.
 
Zieleń. Zamieniona w kolor jesieni.
Te zimne noce.
Mrożące krew w żyłach poranki.
Resztki słońca. Widziane w twoich oczach.
Resztki slońca. W naszych włosach.
W czystej nieskalanej wodzie. Strumienia.
Pośrodku ludzkiej egoistycznej natury.
 
Puste pola.
Kiedyś pelne.
Złota. Srebra. Twojej mowy.
Obecności.
Teraz nagie. Szare. Jak poranek.
Bez filiżanki mojej cytrynowo za słodkiej herbaty.
Twego kakao, przyprowianego laską wanili.
Pieprzem cayenne. I szczyptą cynamonu.
Na wodzie. Oczywiście.
 
Filiżanka, moi bezimienni.
Jest krucha. Jak zeschnięte płatki róży.
Nie róży. Liści o smaku jesiennym.
 
A początek lata. Nie fascynował.Intrygował nie tak.
Do godziny.Tej pewnej godziny. Żałobnej. Dla przeszłości.
Liście miały smak wschodzącego lata...

rafa grabiec
11 września 2012 o 17:34

to jest dział prozy, nieprawdaż, albo czegoś nie rozumiem

zgłoś

Caligo
11 września 2012 o 18:42

zapomnialam napisac ze to proza poetycka :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się