W żółtym sercu osiadła tęsknota za wiosną, za zielonym lasem i w oczy kłuje jesień... tymczasem:)

zgłoś

alt art
15 listopada 2014 o 14:38

musi laura kościeniecka..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
15 listopada 2014 o 15:18

aktualny kurs walut: "my" rośnie "ja" ciągle spada/ znowu nawłoć udaje mimozę który to już raz dygocze/ ze strachu przed zimnem gdyby tak choć raz zechciała/ okryć się ciepłem bijącym od zdrobnienia matki jesieni/ zamiast ulegać represji depresji byłoby jej dużo cieplej/ choć łatwiej i piękniej drżeć pewnie w festonach pajęczyn/ umocowanych w dziurkach wypalonych słońcem żółtego/ kardiganu wyszytego zlotem kwiatów tej naszej polskiej/ a truchlej sobie głupia drgaj swoje "siedrc szczipatielnoje"/ bessa na giełdzie nie stać cię na samotną podróż do tropików /

zgłoś

Veronica chamaedrys L
15 listopada 2014 o 15:22

"...pani Laura była niepodobna do siebie samej. Uderzająco odmiennie przedstawiała się jej stopa w lakierowanym pantofelku, ta sama stopa, co z tak sprężystą, żelazną mocą wpierała się w żelazo strzemienia. Łydki obciągnięte szarym jedwabiem pończochy były teraz wysmukłe jak u podlotka. Oczy tylko zostały te same, szczere i prawdomówne. Natomiast usta były mniej istotne i szczere, gdyż z lekka pociągnięte barwiczką, przypominającą kolorem swym barwę owocu dzikiej róży."...skąd mam wiedzieć, czy to ona, czy nie ona, Art?...no skąd, skoro ona sama do siebie nie podobna?...

zgłoś

alt art
15 listopada 2014 o 16:47

dobrze, że nie poskąpiono nam gorzkich migdałów i soku z grapefruitów..

zgłoś

Bogna Kurpiel
15 listopada 2014 o 17:41

Ładnie zwłaszcza teraz w tych jesiennych szarościach:)) Dobrego:)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2014 o 01:47

...zwłaszcza, Dal...:)...dziękuję i Tobie bardzo dobrego...:)))

zgłoś

Damian Paradoks
15 listopada 2014 o 19:50

powracam właśnie z jesiennych nawłoci ;)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2014 o 01:46

...a może u Ciebie, to nie nawłoć tylko mimoza, Damianie?...:)))

zgłoś

Damian Paradoks
16 listopada 2014 o 09:24

Zaczarowałaś mnie tytułem oczarowałaś kwiatem :). Mimoza! Zwykle zimą zawita. Czy znowu wszystko się poprzewracało?

zgłoś

Damian Paradoks
16 listopada 2014 o 09:28

Na wzgórzu Giedymina przy Szczawnie Zdroju nawłocie łanami się skłaniają ;)

zgłoś

Jaga
19 listopada 2014 o 22:30

ponoć nią jesień się zaczyna :)

zgłoś

.
24 listopada 2014 o 08:02

jesień potrafi zaskakiwać - rewizyta wiosny :)

zgłoś

piórko
25 listopada 2014 o 20:51

Słoneczko wśród zieleni :)) Obecnie brakuje mi kolorów, ale nadrabiam ubiorem, kupiłam sobie kurtkę w kolorze świeżej zieleni ;)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się