"[...] W istocie Minotaur rósł w lata swoje jako silny, nieco melancholijny - matołek. [...] Sprowadził tedy Minos modnego w Grecji inżyniera Dedala - twórcę głośnego kierunku architektury pedagogicznej. Tak powstał labirynt. Przez system korytarzy, od najprostszych do coraz bardziej skomplikowanych, różnicę poziomów i schody abstrakcji, miał wdrażać księcia Minotaura w zasady poprawnego myślenia. Snuł się tedy nieszczęsny książę popychany przez preceptorów korytarzami indukcji i dedukcji, nieprzytomnym okiem patrzył na poglądowe freski. Nic z tego nie rozumiał. Wyczerpawszy wszystkie środki król Minos postanowił pozbyć się zakały rodu. Sprowadził [...] zręcznego mordercę Tezeusza. [...]". [Z. Herbert, Historia Minotaura w: Król mrówek, Kraków 2001, s. 90.]
hm, nie wiem, czy jest audiobook, hoss :) może ktoś inny wie i mógłby pomóc? zresztą, na wszelki wypadek sama teraz pogoogluję i zobaczę - rzeczywiście, z jakimś sensownym głosem i ja bym chętnie posłuchała; jednak coraz częściej widzę, że jestem dzieckiem raczej radiowym niż telewizyjnym
ano potwory mają przechlapane
zgłoś
"[...] W istocie Minotaur rósł w lata swoje jako silny, nieco melancholijny - matołek. [...] Sprowadził tedy Minos modnego w Grecji inżyniera Dedala - twórcę głośnego kierunku architektury pedagogicznej. Tak powstał labirynt. Przez system korytarzy, od najprostszych do coraz bardziej skomplikowanych, różnicę poziomów i schody abstrakcji, miał wdrażać księcia Minotaura w zasady poprawnego myślenia. Snuł się tedy nieszczęsny książę popychany przez preceptorów korytarzami indukcji i dedukcji, nieprzytomnym okiem patrzył na poglądowe freski. Nic z tego nie rozumiał. Wyczerpawszy wszystkie środki król Minos postanowił pozbyć się zakały rodu. Sprowadził [...] zręcznego mordercę Tezeusza. [...]". [Z. Herbert, Historia Minotaura w: Król mrówek, Kraków 2001, s. 90.]
zgłoś
ciekawa jestem czy "król mrówek" został nagrany? posłuchałabym tej książki:)
zgłoś
hm, nie wiem, czy jest audiobook, hoss :) może ktoś inny wie i mógłby pomóc? zresztą, na wszelki wypadek sama teraz pogoogluję i zobaczę - rzeczywiście, z jakimś sensownym głosem i ja bym chętnie posłuchała; jednak coraz częściej widzę, że jestem dzieckiem raczej radiowym niż telewizyjnym
zgłoś
:) ja chyba również wolę głos niż wizję, chociaż zależy. Byłoby fajnie gdyby był audiobook:) Może ktoś wie?
zgłoś
nie ma lub nie potrafię znaleźć więc pozostaje liczyć na czyjąś wiedzę :)
zgłoś
:)
zgłoś