Adam Pietras (Barry Kant)
16 sierpnia 2021 o 12:52

Hidden space. Dobry sposób na życie.

zgłoś

jeśli tylko
16 sierpnia 2021 o 12:57

jakby ciut na uboczu..

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
16 sierpnia 2021 o 13:10

"Ubocze" jest bardzo ok, sam tu żyję.. : ) Chociaż nie wiem, czego ubocze, bo nie wiem, czym jest ten świat. Hipermarket? Netflix? Żołnierze Wyklęci? Indiana Jones? Tak to wygląda z poziomu stereotypu, a przecież natura nie znosi próżni i tam też musi się coś dziać. A dzieje się chyba "przyspieszenie".

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
16 sierpnia 2021 o 13:11

Horyzont mostów i parki. / Okno na most i na park. /Na dworze chłodno. / Pusto na dworze i jest woda na ławce.

zgłoś

jeśli tylko
16 sierpnia 2021 o 13:25

im bardziej przyspieszenie tym bardziej ubocze..

zgłoś

jeśli tylko
16 sierpnia 2021 o 13:25

chłód nie studzi, a między blokami łąka.. doniczka nie ma ubocza..

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
16 sierpnia 2021 o 13:30

A Epiktet? Zachowujmy wolność wewnętrzną. Nikt tego nie zapamięta, nikogo to nie obchodzi, ale daje satysfakcję, diablą satysfakcję bycia ostatnim Rzymianinem : ). Choć, kto wie, kto wie... "wszystko może się zdarzyć". Słodko-gorzki urok myślenia...

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
16 sierpnia 2021 o 13:32

Tak źle! Nie, nie źle. Powietrznie! Tutaj piękny, plastykowy kwietnik - zbiornik na ziemię, Korzenie i kwiat. A tam zagajnik, po którym spaceruje sąsiadka!

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
16 sierpnia 2021 o 13:34

Jak się znam o ile się znam na historii - literatury, myśli... zawsze było smutno. Zawsze był upadek. Tylko wtedy słuchali alarmistów. Hm. Zaduma. Wiem, że nic nie wiem.

zgłoś

jeśli tylko
16 sierpnia 2021 o 13:40

upadki to nasze święta narodowe..

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
16 sierpnia 2021 o 13:58

Nasze, hm. Biorąc już pod uwagę że upadek jest przecież bardzo czarowny, romantyczny. Wiesz, Don Kichot i Sacho Pansa. : P Ja mam niby nazwisko szlacheckie, ale drzewo genealogiczne sięga tylko parę pokoleń wstecz. Więc mam to nazwisko szlacheckie, a prócz tego jestem chłopem, tak krew wykazuje, a chłopi nie mieli upadków jako świąt narodowych, bo mieli swoje sprawy na głowie. Reymontowską ziemię i prawa przyrody, a mniej romantycznie to PGRy. Kto z resztą z chłopów czerpał jak nie Mickiewicz i Słowacki? Takie rodzaje liryki, a życie sobie trzeba uliryczniać, czy szlachecko czy chłopsko. Poza tym ja wierzę, że przed Bogiem wszyscy jesteśmy równi. Choć w Boga nie wierzę, ale "jak Boga nie ma to jaki ze mnie kapitan". Więc choć nie wierzę, to staram się żyć tak, jakby był. Bo to jedyna miara, jedyna sprawiedliwość. To z resztą nie musi być Bóg chrześcijański, to po prostu Tradycja - w różnych zakątkach świata podobna. Starożytni znaleźli miarę i nazwali ją Bogiem. Może jest, może nie, nie wiem.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się