|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (646) Fotografia (1790) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (200) O autorze Znajomi (80) | |
żyję na dziś wszystkie plany poszły
się kochać wersyfikacja jest kwestią przypadku
podobnie jak oddychanie gdy leżę już
w łóżku gęsty czas płynie przeze mnie
podnoszę nogi i mówię że biegnę
codziennością oddaleń horyzont wyciągniętej ręki
wciąż poza zasięgiem abonenta więc wita mnie
uśmiech głodnego psa dobrze
że na to można coś poradzić
dziękuję, jeslinko "biegnę codziennością oddaleń" wydaje się być skrojone specjalnie dla mnie
zgłoś
taki to ten jesień, Aniu :)
zgłoś
Trafiony w mój dzisiejszy nastrój. Piszesz wiersze...
zgłoś
napisany po prawdzie 2 lata temu, ale wyciągnęłam go, bo właśnie tak jest, buziak Boseńko :)
zgłoś
już jest jutro..
zgłoś
pamiętasz? ..
zgłoś
co noc odświeżam wiedzę..
zgłoś
wychodzi lekko błękitna jak firanki..
zgłoś
tukej walutą obowiązującą są srebrniki jak bladość luny w zenicie..
zgłoś
no mówiłem, że srebrniki..
zgłoś
to siem nazywa ( cy jakuś tak ) ;))zaradność na czasie , że tak umiesz " coś poradzić ,,, na uśmiech głodnego psa " heheh
zgłoś
to ulga, ze na coś można poradzić.. dwa głodne uśmiechy :)
zgłoś
Jutro dzisiaj będzie wczoraj...
zgłoś
ale daleko od dziś..
zgłoś
radość jest zaraźliwa / bezwiednie zacząłem machać ogonem //:)
zgłoś
sprawny ogon - fajna rzecz :))
zgłoś
zwłaszcza gdy jest w pozycji / "jakże się cieszę na twój widok" //:)
zgłoś
najbardziej ;))
zgłoś