spadek koherencji (pejoratyw?)
walcząc o namiastkę ”wiecznego życia”
próbujemy na różne sposoby włazić
innym azaliż do głów
licząc na przetrwanie
wspomnienie
czasem
póki jeszcze trzymamy formę
i jakąkolwiek treść nie tylko
w żołądku
odchodzimy bez odpowiedzi
po kuta i czy to pokuta
a nad pod i świadomość
pokuta
"Jeżeli chcecie, aby o was nie zapomniano po śmierci i zgniciu, to albo piszcie rzeczy warte czytania, albo też czyńcie rzeczy warte napisania." - (moj ulubiony id cytatów) Bniamin Franklin
odbyłeś rekolekcje?
zgłoś
chiba wewnętrzna , aaalee o jajach mi jeszcze na myśl nie przyszło ;))
zgłoś
po kolei, po kolei.. ;)
zgłoś
że jajko po jajku ?? heheh
zgłoś
ważne, że z pazurkiem :)
zgłoś
no fakt ;))
zgłoś
co bym tam zaśmiecał sobą głowy innych ;)
zgłoś
ee spoko potrafisz " zanieśmiecać " heheh
zgłoś
tak by jednak nie rozpaczać ;)
zgłoś
zauważ że często staramy się trafić do obcych głów przez odbyt;))- Miłego mua:))
zgłoś
że wazelina ?? - to na krótko , bo do głowy dłuuuugggaaa droga hehehh ( a i niby ponoć są pewne kręgi - " koła zainteresowań" promujące tylko ze swoich "znajomków" )
zgłoś
Slonecznych i cieplutkich dni swiatecznych, Muanku :)
zgłoś
dzięki ;)) A gdzie cała reszta ?? ( wynika ze słońca i ciepła ?? ). Zdrowie , szczęście i wewnętrzna pogoda ducha - to grunt, a na zewnjątrz niech i plucha heheh = tego zyczę i na po świętach również ;)))))))
zgłoś
slonce i cieplo - wtedy jestem zdrowa i szczesliwa :) dziekuje za naipozyczenia, wzajemnie (niedlugo nastepne ;) serdecznosci, Mua :) (przestales pisac?)
zgłoś
jakoś ;))) przesyłam dobrej energii ;))
zgłoś
dziekuje i ja Tobie tez :)))
zgłoś
i to jeszcze ;) "Ludzie znikają, kiedy umierają. Ich głosy, śmiech, ciepło ich oddechu. Ich ciało. A w końcu także kości. Wygasa żywa pamięć o nich. To okropne i naturalne zarazem. Niektórzy jednak unikają tego unicestwienia. Bo istnieją nadal w książkach, które piszą. Możemy ich odkryć na nowo. Ich usposobienie, ton ich głosu, ich nastroje. Pisanym słowem mogą nas rozgniewać albo uszczęśliwić. Mogą pocieszyć. Mogą wprawić w zakłopotanie. Mogą odmienić. Mogą to wszystko, chociaż są martwi. Jak muszki zastygłe w bursztynie, jak zwłoki zamarznięte w lodzie, to, co zgodnie z prawami natury powinno było przeminąć, przez cud atramentu na papierze zostaje zachowane. Jest w tym coś z magii." -Diane Setterfield, Trzynasta opowieść
zgłoś
wiem ;))) tylko kilka rzeczy : 1- pytam o sens, 2- czy pozostali ( nie piszący ) to już trupy ?, czy może tak jak napisał z 300 lat temu Franklin " większość ludzi umiera w wieku 25 lat. Tylko nie wiadomo po co czekają z pochówkiem aż do siedemdziesiątki " ? 3 – czy żył ten ”profesor” co ”tracił” czas na opisywanie tego co żył i żyje nadal w jego książkach, i kto tak naprawdę żyje nadal - i z kim się utożsamiamy czytając = z autorem , czy raczej z opisywanymi przez niego postaciami czy problemami ? , a z autorem to kojarzy się sam tytuł ;)) i tak mógłbym dywagować . A sens mi się zagubił wcześniej heheh
zgłoś
oj, zauwazylam Cie wychodzac i uprzejmie sie zawrocilam :) Wroce nastepnym razem, bo dzisiaj juz nic madrego nie napisze (jezeli w ogole kiedykolwiek) Dobrej nocy, Mua :)
zgłoś
... ja już na nic nie liczę... ale fakt - większość pokut ... po kiego kuta...Jeśli z myślą o protekcji....
zgłoś
aaaleee to myślisz, że "inną " drogą ...przez d.... ałoj ;)))
zgłoś
Czy warto tak włazić? Przecież wiecznie o nas nie będą pamiętać. Może trochę na początku, albo jeszcze świeczkę na nagrobku zapalą jak będziemy przy głównej alejce gdzieś pochowani...
zgłoś
wydaje siem, że niektórym siem wydaje, że beńdom mniej śmierdzieć po smierdzi od innych heheh
zgłoś
Najważniejsze to żyć tak aby móc codziennie patrzeć bez obrzydzenia w lustro na własne odbicie... Miłego:)
zgłoś
racja ;)) , choć mało siem czeszem ;))
zgłoś
każde tarło ma swój czas:)
zgłoś
aaalee, że to ci co się "trą" pod lotem rodzą siem na kamieniu ??? cy cóś ?? heheh
zgłoś
botanikę i geologię zostawiam na później , mówiłem o zoologii nieobliczalnej:)
zgłoś