issa
29 listopada 2013 o 15:20

:) Przeglądam sobie dziś znowu "Namiot" Margaret Atwood, więc i świętym karpiom zostawię z niego okruszek. Moment

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 15:22

"[...]Coś wreszcie się klaruje, jest mi lżej. Wreszcie odklejam się od zeszytów z wycinkami, od albumów, od pamiętników i dzienników, od przestrzeni, od czasu. Został ledwie akapit, ledwie zdanie, czy dwa, ledwie szept.

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 15:23

Przyszłam na świat dawno temu.

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 15:23

Przyszłam na świat.

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 15:23

Przyszłam".

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 15:25

[fragm. z rozdziału "Historie życia"; to, co jest w osobnych komentarzach, w książce zapisano kursywą, i każde ze zdań jest odrębnym akapitem :)]

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 15:25

:)) "coś wreszcie się klaruje..." - to dobre słowa

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 15:28

yhm :)

zgłoś

Magdala
29 listopada 2013 o 15:34

Uwolnić karpia! że o okoniu nie wspomnę... ;) :D

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 15:40

hehe :)) dobrego wieczoru Magdalo :)

zgłoś

alt art
29 listopada 2013 o 16:26

piątek..

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 16:27

yhy....

zgłoś

gabrysia cabaj
29 listopada 2013 o 17:22

a pyszczek każdej z ryb w bajce mydlanej...:)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 17:25

jesli to bajka to ja się cieszę :))

zgłoś

.
29 listopada 2013 o 18:42

uwolnić karpie z baniek! zwłaszcza, jeżeli są to bańki z powietrzem ;)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 18:59

a jeśli to aureole, albo kosmiczne hełmy z wodą ;))

zgłoś

.
29 listopada 2013 o 19:04

kto je tam wie:) niemniej jednak na pierwszy rzut gałką...

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 19:08

auć zawołał karp oberwawszy gałką ;))) no w końcu to święte karpie

zgłoś

.
29 listopada 2013 o 19:08

dobrze, że nie śnięte.. ;))

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 19:09

nie, nie :)) ale już zestresowane, wszak święta się zbliżają, stąd myśl o podboju kosmosu :))

zgłoś

Jerzy Woliński
29 listopada 2013 o 20:32

gdy bąbelki puszczają, znak, że źle nie mają:)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 20:32

czyli hełmy działają dobrze :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
30 listopada 2013 o 01:25

...ości...świętokarpie powodnokosmosowe...niczym swiętopietrze podymne...:)

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 01:26

bardzo dziwne i skomplikowane stwory :)) są rzeczy na niebie i ziemi o których filozofom się nie śniło :))

zgłoś

Eva T.
30 listopada 2013 o 10:10

jak sardynki w puszce ) sorry, tak mi sie skojarzylo :) po nutkach widze, ze juz kolędy spiewają :)))

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 11:19

bardzo proszę, skojarzenie - czemu nie, sardynki uwolnić też by się przydało :)) czy kolędy czy może Błękitną rapsodię ;)

zgłoś

ApisTaur
30 listopada 2013 o 10:14

Śnięte karpie / a że woda słona / to są w hełmofonach //;)

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 11:18

hełmofony dobra rzecz :)) karpie śnią o kosmosie

zgłoś

Jaga
30 listopada 2013 o 20:58

puszczają bąbelki/ i górą i dołem/ dziwy to wielkie/ gdyż wszechświat kołem ;))

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 21:06

hehe :)) z bąbelkami to nigdy nic nie wiadomo, może to szampan

zgłoś

Jaro
4 grudnia 2013 o 08:35

to nie karpie:) raczej śledzie:)

zgłoś

deRuda
4 grudnia 2013 o 12:51

proszę bez śledzenia ;) - rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana...

zgłoś

sisey
5 grudnia 2013 o 15:59

jakieś takie niezdecydowane. kierunek niby mają, ale zwrot? nie dziwi, że tak mało się wspomina konkwistę śledziowatych. w końcu czym tu wbić sztandar na nowym lą... przepraszam wodzie.

zgłoś

deRuda
5 grudnia 2013 o 16:01

no właśnie, sytuacja jest skomplikowana, z jednej strony przywiązanie do wody ziemskiej, z drugiej zbliżające się święta, niepewność czy starczy wody w hełmach na podróż pozawodną, czy jest woda na innych planetach....

zgłoś

hossa
17 grudnia 2013 o 14:48

i podbiły kosmos:)

zgłoś

deRuda
17 grudnia 2013 o 20:09

:D

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się