20 kwietnia 2020

poezja

normalny1989
normalny1989

Śliwka

Wpadła śliwka w kompot,
niesie się echo; plusk
do ściany dopycham Cie mocno,
ślinię Twój biust, a teraz
zrównuje moje usta
do Twoich ust,
z ulubionych chwil tę wybieram
W Twoich ciemnych oczach
widzę świat,
a na palcach śluz.

Miłość jest cudem
mogę być jej niewolnikiem
zamknij się, po prostu
pocałuj mnie w szyję.

alt art
21 kwietnia 2020 o 09:03

śliwa rodzi na niewłaściwą stronę..

zgłoś

jeśli tylko
21 kwietnia 2020 o 09:24

a ile masz szyj?..

zgłoś

normalny1989
21 kwietnia 2020 o 09:55

Zrozumiałem, poprawiłem. :)

zgłoś

jeśli tylko
21 kwietnia 2020 o 10:18

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się