trawnik

a tak w ogóle, to dzień dobry. wymarz moje odwroty. najczęściej jestem przecznicą. możesz skasować mnie jak bilet. to nie jest trudne, wystarczy pin. cztery cyfry do orgazmu. wychodzisz do szkoły. buziak. tfu. mam dość tego kochania. mamo. tato. butelki. pociągi nie dają temu miastu ciszy. wymykam się dzięki spadochronom. mogę odbić się w lustrze. z trampoliną rozmawiam na przekór klientom. znów dzwoni telefon. halo. halo. kto mówi. halo. piiiii

alt art
11 maja 2013 o 13:41

dobry wieczór..

zgłoś

rafa grabiec
16 maja 2013 o 11:32

guten night ..

zgłoś

Sabi
11 maja 2013 o 14:38

dzień jak co dzień... zawirować się idzie

zgłoś

rafa grabiec
16 maja 2013 o 11:32

szału nie ma jest dziennik

zgłoś

Magdala
15 maja 2013 o 14:53

miodzio! rozpieprzenie cudne :))))

zgłoś

rafa grabiec
16 maja 2013 o 11:33

poczułaś to rozjebanie codzienności. dzięki

zgłoś

Magdala
16 maja 2013 o 20:20

Rafał, uczyłeś mnie czytać wiersze! możemy się w końcu przyznać :)))))

zgłoś

rafa grabiec
17 maja 2013 o 09:48

:) uczuliśmy się od siebie wariować na punkcie pisania i to wszystko procentuje, tak mi się wydaje:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się