27 czerwca 2015

poezja

Nevly
Nevly

jednym z nich jest miłość

twoja twarz brzmi złowieszczo
niby poezja rys ale czart w prywatnym raju
gra ballady o zmarłym dziecku
słońce zaszło księżyca nie widać
a w chmurach potworna niepewność

koniec dnia w nieskończoność duszy
zaplata palce w zanik światła
jednak znam takie miejsca
gdzie sukienki są w kolorze starego wina
a na plecach nie nosi się lęku



*Do fotografii Jerzego Wolińskiego: "Twarze nieba"

alt art
27 czerwca 2015 o 12:03

enolog by się dopatrzył sukni wina, a może nawet trenu..

zgłoś

Nevly
27 czerwca 2015 o 12:06

enolog zapewne tak... ale to zboczenie zawodowe Alt... :)

zgłoś

doremi
27 czerwca 2015 o 12:06

ładne optymistyczne zakończenie :)

zgłoś

Nevly
27 czerwca 2015 o 12:07

i o to chodzi... Fasolko... ;))))

zgłoś

doremi
27 czerwca 2015 o 12:08

dzięki Bogu :)

zgłoś

Nevly
27 czerwca 2015 o 12:09

dzięki... :))

zgłoś

Jacek Sojan
27 czerwca 2015 o 12:25

tak...lęk jest jak garb...ale przecież warto się wyprostować i uśmiechnąć na tym najpiękniejszym ze światów...:)

zgłoś

Jacek Sojan
27 czerwca 2015 o 12:26

to właśnie enolog uczy poetów jak smakować życie...

zgłoś

jeśli tylko
27 czerwca 2015 o 16:33

ładnie :)

zgłoś

Jerzy Woliński
27 czerwca 2015 o 21:24

dzięki, pewnie i pocztówka wyjdzie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się