12 czerwca 2015

poezja

Nevly
Nevly

cztery ściany butów nie do pary

chyba po raz pierwszy nie wiem co mam napisać
ośmielam się prosić o wenę

alchemią wnętrz_ krajobraz znikąd
wspinaczka pod zakochane morze
wykluczam koniec anioł stróż nie przewidział

idąc boso modyfikuję wyższe sfery
na niebiesko inicjuję egzystencję
pogubiłem azymuty
to nic _ wiosną zrodzą się nowe

chyba po raz pierwszy wiem co mam napisać
ośmielam się prosić o ciebie

alt art
12 czerwca 2015 o 11:51

chiba prawiczek..

zgłoś

Nevly
12 czerwca 2015 o 11:55

mi tu nie o polityce... Alt... :)

zgłoś

alt art
12 czerwca 2015 o 11:56

ani ani..

zgłoś

jeśli tylko
12 czerwca 2015 o 12:11

woja wena, Twoja wena, Twoja bardzo.. ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się