tu mnie zauważył,ja jego chwilę przed, szedł dalej nie zwracając na mnie uwagi, nigdzie nigdy nie kryję się. Jeśli już znajdę czas - to cały czas chodzę.
mam ciemne obiektywy, manualne, a w świerkowym lesie o poranku, gdzie bardziej gęsto nie pomagają nawet ustawienia aparatu. Już na tym zdjęciu jest straszne ziarno, choć tutaj było w miarę jasno - a i tak jest ciemny cień i plama słońca.
wybacz, źle, bardzo źle to ujęłam - ale pisać stare Trumle... Już zmieniam :) Jest jedna recepta aby nie uciekały - nie skradaj się, zachowuj się normalnie i o niczym nie myśl, a jeśli już to koniecznie o czymś bardzo przyjemnym. Nie uciekną. Acha i powoli podnoś aparat do oczu, naturalnie. One boją się nagłego ruchu przystawiania aparatu do oka.
Możesz ją spotkać w tym samym miejscu albo pobliżu, nie wychodź robić zdjęć, wychodź pospacerować (to i teren poznasz ;)) i chłoń spokój. Liczy się nastawienie. Przetestowane ;)
przez ostatni niemal rok - właściwie niewiele chodzę... Po prostu je spotykam gdzieś przy okazji. Na nasze podwórko przychodzi jedna od trzech lat. Nie ma ani jednego zdjęcia :))) Ale nie tylko je bardzo lubię i nie tylko one przychodzą. Tak naprawdę nigdy nie nie lubiłam aby móc polubić. W każdym razie - nie pamiętam.
pierwsze widzieć, świetne :)
zgłoś
dziękuję, potem poszedł napić się wody do strumienia, ale był w cieniu i za ciemno na mój ciemny obiektyw, więc poszłam sobie
zgłoś
dlaczego za ciemno???
zgłoś
mam ciemne obiektywy, manualne, a w świerkowym lesie o poranku, gdzie bardziej gęsto nie pomagają nawet ustawienia aparatu. Już na tym zdjęciu jest straszne ziarno, choć tutaj było w miarę jasno - a i tak jest ciemny cień i plama słońca.
zgłoś
o kurde..
zgłoś
?
zgłoś
Jezusie ! Jak ja bym chciał przeżyć takie spotkanie ! ps: smutno mi być postawionym poza zbiorem Trumli :(
zgłoś
wybacz, źle, bardzo źle to ujęłam - ale pisać stare Trumle... Już zmieniam :) Jest jedna recepta aby nie uciekały - nie skradaj się, zachowuj się normalnie i o niczym nie myśl, a jeśli już to koniecznie o czymś bardzo przyjemnym. Nie uciekną. Acha i powoli podnoś aparat do oczu, naturalnie. One boją się nagłego ruchu przystawiania aparatu do oka.
zgłoś
każde zwierzę boi się szybkich ostrych ruchów, bo to atak
zgłoś
Następnym razem potestuję, jeszcze zostaje znajomość terenów. Przypadkowo to można nawyżej w mrowisko wleźć :)
zgłoś
tak, jak piszesz. A teraz już zmykam. Miłego Wam :)
zgłoś
Możesz ją spotkać w tym samym miejscu albo pobliżu, nie wychodź robić zdjęć, wychodź pospacerować (to i teren poznasz ;)) i chłoń spokój. Liczy się nastawienie. Przetestowane ;)
zgłoś
kocham te Twoje sarenki/jelonki :*
zgłoś
ja też je kocham - to jest nas troje :)
zgłoś
są piękne.:)
zgłoś
to prawda- i dumne :)
zgłoś
piękny :)))
zgłoś
tylko strasznie duży teren mają do spacerowania ;)
zgłoś
;))) rozumiem, że sporo zwiedzać Ci przychodzi, polubiłaś je jak nic :))
zgłoś
przez ostatni niemal rok - właściwie niewiele chodzę... Po prostu je spotykam gdzieś przy okazji. Na nasze podwórko przychodzi jedna od trzech lat. Nie ma ani jednego zdjęcia :))) Ale nie tylko je bardzo lubię i nie tylko one przychodzą. Tak naprawdę nigdy nie nie lubiłam aby móc polubić. W każdym razie - nie pamiętam.
zgłoś
złego słowa użyłam, sorry, lubisz je jak nic - tak chyba będzie lepiej :)
zgłoś
śliczne zdjęcie :)
zgłoś