11 stycznia 2013

fotografia

filo
filo

...

...

przeszła przez drogę swobodnie kilka metrów ode mnie, poczekałam aż przejdzie. Nie spłoszyła się.

alt art
11 stycznia 2013 o 19:07

grafika, przecie..

zgłoś

filo
11 stycznia 2013 o 19:19

ja Ci dam grafikę :D

zgłoś

alt art
11 stycznia 2013 o 19:21

obiecanki..

zgłoś

filo
11 stycznia 2013 o 19:23

hahaha- a bierzcie :D

zgłoś

Wieśniak M
11 stycznia 2013 o 19:12

Przepiękna fota, i sarna- brawo:))

zgłoś

filo
11 stycznia 2013 o 19:19

dziękuję - ona też mnie zaskoczyła :D

zgłoś

byłem...
11 stycznia 2013 o 19:14

lęk,niepewność i piękno...

zgłoś

filo
11 stycznia 2013 o 19:18

zaskoczona, dalej poszła spokojnie

zgłoś

byłem...
11 stycznia 2013 o 19:23

ja bym na jej miejscu został,pogadali byśmy..:)

zgłoś

filo
11 stycznia 2013 o 19:24

tam było dla niej zbyt niebezpiecznie, za dużo psów biegających luzem, bo to dosyć blisko zabudowań

zgłoś

jeśli tylko
11 stycznia 2013 o 19:17

cichy aparat ;)

zgłoś

filo
11 stycznia 2013 o 19:21

właśnie nie - migawka jest bardzo głośna

zgłoś

Magdala
11 stycznia 2013 o 21:09

:*

zgłoś

filo
11 stycznia 2013 o 22:02

:) i dla Ciebie :)

zgłoś

deRuda
11 stycznia 2013 o 21:41

tak, wygląda zjawiskowo, ulotnie :))

zgłoś

filo
11 stycznia 2013 o 22:03

a jak pięknie skacze :), widywałam ją dosyć często

zgłoś

ALEKSANDRA
11 stycznia 2013 o 23:48

cudne foto

zgłoś

filo
12 stycznia 2013 o 01:03

dziękuję Olu :)

zgłoś

Ania Ostrowska
12 stycznia 2013 o 00:02

niezwykłe światło, zupełnie jakby malarz na obrazie zaznaczył jasną smugą kontury

zgłoś

filo
12 stycznia 2013 o 01:02

bo to są modnisie, ustawiają się tak, aby było im do twarzy, lubią też w kwiatach :)

zgłoś

Joha
12 stycznia 2013 o 01:00

Piękne, jak obraz z bajki :)

zgłoś

filo
12 stycznia 2013 o 01:02

one wszystkie są w moim śnie, który sobie śnię, są i inne stworki ;)

zgłoś

Joha
12 stycznia 2013 o 01:05

Rozumiem. Tata nauczył nas chodzenia po lesie w ciszy. Wtedy są ciekawe spotkania :)

zgłoś

Joha
12 stycznia 2013 o 01:06

Naturalnie dawne czasy, bo teraz rzadko bywam w lesie.

zgłoś

filo
12 stycznia 2013 o 01:09

ja ostatnio też niestety. Bo albo krzyczymy, albo widzimy ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
12 stycznia 2013 o 11:11

"albo krzyczymy albo widzimy" prawda, z tym, że nie krzyczmy też do środka :)

zgłoś

filo
12 stycznia 2013 o 11:12

tam to czasami ciemno i głucho i boimy się zajrzeć ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
12 stycznia 2013 o 11:14

dlatego pokrzykiwanie dodaje animuszu :)

zgłoś

filo
12 stycznia 2013 o 11:17

tego nie wiem, ale tak mówią :)

zgłoś

Eva T.
12 stycznia 2013 o 21:52

Wszystkie sarenki i jelonki tutaj pieknie uchwycone :)

zgłoś

filo
12 stycznia 2013 o 21:52

Dziękuję Ewo :)

zgłoś

marcin j
8 listopada 2013 o 00:49

ostrosc ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się