3 marca 2012

poezja

MarkTom
MarkTom

Miało być pięknie

Kominami układów
uleciała nadzieja
lepszego życia

otuleni naiwnością
co dnia spijamy
kolejny łyk kłamstw
w oazie szalbierza

pozbawiony złudzeń
kolorem piekła
malowany los

karmiony kitem
spod paznokci
medialnych magików

strachem zrywamy kolejną
kartkę z kalendarza
kropiąc smakiem goryczy
następny świt

wyparował nasz eden
zaorany obietnicą - w uśmiechu blagiera

zapomniane sztandary
pokryły się kurzem
Judasza
gubiąc swój cel

dziś - zamilkło
oddechem strachu - o jutro

tuląc resztki godności
zamkniętej w ubogim portfelu

niesieni iluzją wolności
ślepo idziemy
w zamglonych oczach-biedronki

MarkTom
5 marca 2012 o 13:50

Racja dobrze rzeźbisz ukłony w twoją stronę:))))

zgłoś

budleja
7 marca 2012 o 08:41

Judasze mają niestety powiązania z samym diabłem i światowe sieci, nawet nie można ich nazwać po imieniu, dobry wiersz Marku:))

zgłoś

MarkTom
7 marca 2012 o 08:47

Mam nadzieję Grażynko iż metafory jakich użyłem przypadły Ci do gustu a...te biedronki na końcu mają dwojakie znaczenie.Ech można nazwać jak się chce :)))

zgłoś

budleja
7 marca 2012 o 08:54

oczywiście, że świetne metafory dające dużo do myślenia i określają polska rzeczywistość, bardzo ni sie podoba iluzja wolności, resztki godności w ubogim portfelu, pisz masz własny niepowtarzalny styl , nie daj się zbakierować:))

zgłoś

MarkTom
7 marca 2012 o 09:14

Dziękuje za słowa otuchy,wiesz za ten parytet dostałem nieźle po łbie miałem wątpliwości czy wogle pisać cokolwiek. Nie bardzo potrafię zderzać się z niezrozumieniem.Tak jak pisałem bo to czytelnik i sęk jest w tym, to on jest wodą na pióra młyn. Różyczka - czerwona dla Ciebie na jutro i buziak:)))

zgłoś

budleja
7 marca 2012 o 09:30

różyczkę i buziaka przyjmuję, ależ, ależ drogi Marku trening czyni mistrzem, ja także dostaje po głowie ostatni mój wiersz zdjęto, bo nazwałam rzeczy po imieniu i od razu podniósł się rwetes ale nie przejmuję się tym bo to dopinguje do pisania, więc pisz, nie przejmuj się, zawsze możesz przecież porównać się z innymi, co piszą gorzej i dostają same laury:)

zgłoś

rudaszka
7 marca 2012 o 09:05

Myślę, że powinieneś pomyśleć nad zmianą wersyfikacji. Taki zapis jaki zastosowałeś szatkuje myśli i wiersz wygląda jak wyliczanka.Pomyśl nad tym, bo wiersz zasługuje na to i przesłanie będzie bardziej czytelne. Jako wyraźny przykład podam czwartą strofę, przeczytaj te wersy jako samodzielną strofę... oderwane od całości luźne myśli... Nie traktuj mojego wpisu jako krytykę, tylko podpowiedź.

zgłoś

MarkTom
7 marca 2012 o 09:20

Nie absolutnie konstruktywnych uwag nigdy nie biorę jako krytykę Mogę nauczyć się dużo od innych.Jeśli możesz pokazać i masz chęć to wrzuć na pw.Czytając miałem podobne odczucie taki natłok myślowy Ukłon")))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się