Zmiana sposobu prezentacji
jak nefryt
trudno poddajesz się obróbce
z jednej strony cacko
bogato zdobiona magia
symbol władzy z drugiej
obserwuję przez dziurkę od klucza
i przypadkowo odkrywam
że jest jeszcze ciemna strona
zamilknę
uspokoję prawdę o tobie
mówi do siebie
i nic
niedokończona
gwiazdy topnieją
monotonia cyfr z kalendarza
tęsknoty tyle
co wolnego czasu
może robić co zechce
a wsiąka w byle jaką
rzeczywistość
odejdź
zabierz garść frazesów
i obietnice
(każdą niespełnioną)
słowa jak puste dzbany
miłość w pośpiechu
zostaw duszę
nic że poranioną
jak cię ubrać
w lekką sukienkę wiosny
przetykaną nićmi soczystej zieleni
w kostium kąpielowy
parzący nadmorskim piaskiem
czy w długi ciemny płaszcz jesieni
przesiąknięty deszczem
a może obsypać cię
skrzącymi płatkami białego
zimowego puchu
i dodać szczery uśmiech
dziecka
zawsze jesteś piękna
