WSZYSTKIE PRACE Poezja (2)
O autorze Znajomi (4)

29 stycznia 2012

poezja

heol
heol

śmierć jak lawina

Nie wie się nic o życiu,póki się nie zaakceptuje śmierci.
                                                               ANONIM

zeszła
znienacka jak błyskawica
rycząca bestia
huk zagłuszał
krzyk przerażenia strach
paraliżował
widmo zmutowanej siły
zalegało stok po
którym szusowała para narciarzy
zdesperowani widmem zbliżającej
się tragedii zdażyli
podać sobie jeszcze dłonie
cisza i
ciemność
obrazy jak kadry filmu
od narodzin
instyktowna próba ratunku
mysli
kłębowisko myśli
próba odnalezienia się
w
nicości
i lęk który zmuszał do walki
nadzieja przyszła ostatnia
rozdzielone dłonie nigdy się
nie
odnalazły

mojemu przyjacielowi

budleja
2 lutego 2012 o 22:16

dobrze opisujesz ostatnie z życia momenty, tekst zatrzymuje....

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się