21 lutego 2012

poezja

Dany
Dany

już nie szukam

czarne włosy związane w kucyk
przywołują wspomnienia
roznosiła mnie wtedy energia
góra marzeń sięgająca obłoków

tańczysz rozumiem
to ulubiona zabawa wzbijać tumany
kurzu na rozchwianej drodze

nie usiądę postoję
chcę mieć choć złudzenie wyższości
pomimo butów na obcasach
jesteś karłem w białych pończochach

nie napieraj tak na mnie
interesujesz się każdą kroplą
pod dyktando
by wdeptać w zgniliznę ziemi
pociągnąć za sobą

wstrząsnęło przeszły ciarki
jakby to ona powąchała
a mnie jeszcze niespieszno
daremne starania

znalazłam swoją tabletkę szczęścia

Szel
22 lutego 2012 o 19:16

ojjje Danus...takiej wkurzonej dawno cie nie widzialam...kto ci tak bardzo podpadl_dobrego:)

zgłoś

Dany
22 lutego 2012 o 22:09

Szelka :) nikt mnie nie wkurzył. To tylko wiersz, z diabolicznym elementem. Może też jakieś okruchy wspomnień?

zgłoś

Szel
22 lutego 2012 o 22:15

juz wiem zloscisz sie na przemijanie a tabletka szczescia to Romus napewno:)

zgłoś

Dany
28 lutego 2012 o 12:04

Krysiu, zainspirował mnie wiersz Szymborskiej "Prospekt"

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się