WSZYSTKIE PRACE Poezja (2)
O autorze

24 stycznia 2012

poezja

konopielka
konopielka

Już nie mogę

Nie umiem zabrać się do rzeczy.
Krzywy przedziałek, mlaskam,
gdy jem, siorbię, gdy piję.
I jeszcze sikam ze śmiechu.

Za przekroczenie granicy
płaci się pojedynkiem
albo strzałem w plecy.

Myślałby kto, że się modlę.
bym mogła pomyśleć myśli
albo klękam przed pochwalon.

Uformowane z kamyków nogi
nie czują bliskości z podłożem.

Kręcę się w kółko, bo swędzą
mnie uszy. Latareczki
rozświetlają skrawek nieba.

Istar
24 stycznia 2012 o 21:26

nie wiem o co chodzi, ale zatrzymał ;)

zgłoś

Florian Konrad
24 stycznia 2012 o 22:43

za dużo czasowników. ale pomysł jest.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się