23 czerwca 2012

dziennik

ciarka
ciarka

Kotomierz

Nie potrafię się spisywać.
Ani na straty, ani na dochody.
Słów.
W mojej umysłowej – mało pozytywnej – pozytywce można usłyszeć zamiast melodii stukot klawiszy. Ale ten stuk, stukot w głowie znaczy o wiele mniej niż jeden napotkany kot, dzięki któremu przemijamy wolniej.

alt art
23 czerwca 2012 o 10:01

podobasz mi się..

zgłoś

ciarka
25 czerwca 2012 o 21:33

raczej moja, hihi, twórczość. :)

zgłoś

deRuda
23 czerwca 2012 o 10:02

kotomierz jest super :)

zgłoś

ciarka
25 czerwca 2012 o 21:34

dziekuję. :)

zgłoś

Konrad Redus
23 czerwca 2012 o 11:22

dobre, oby tak dalej :)

zgłoś

ciarka
25 czerwca 2012 o 21:34

dzięki. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się