Kadry codzienności
klatka za klatką
pstryk pstryk miesiąc
Mija chłodno-ciepłe lato
zawilce zwiędły
tak dawno
Jesień wita zimową
panią śniegu i mrozu
barwami
W kadrze zatrzymuję
urok dnia pstryk pstryk
rok za nami
Ogrzeję albumem
w złotych ramach skóry
ostatni dzień
Z tobą ponurym
bez życia pstryk pstryk
umarło odszedłeś
pstryk i odchodzą nam najbliźsi, ładnie Winterku:))
zgłoś
A dziękuję. Tak mnie dzisiaj napadło, nie wiadomo skąd. ;)
zgłoś
czasami napadnie a czasami bywa długie pustugłowie, heyka:))
zgłoś
Pustogłowie też mi nie obce. Jak się zagnieździ, to nie wiadomo jak to wybic. ;)
zgłoś
ja miewam nieraz takowe, że myśli tysiąc hula po głowie i nic nie mogę sklecić, a nieraz jak tytuł Twojego wiersza:))
zgłoś
No tak to jest w wielkich umysłach ;) hihi Na wszelki wypadek zawsze mam z sobą zeszyt. A jak się zatnę to na amen :] ;) Wiem o czym do mnie rozmawiasz ;) hihi
zgłoś
"gdy się miało szczęście które się nie trafia ziemię całą a zostanie tylko fotografia.."- tak mi się zaśpiewało z Ewą Demarczyk po Twoim wierszu:)
zgłoś
"To-to jest bardzo mało", ale nie zostaje mi nic innego, jak zaczerwienic się.... Dziękuję. Mój ulubiony wiersz Jasnorzewskiej. Jej. Nie spodziewałam się...
zgłoś
Wieśniaku, tak się wzruszyłam...że pójdę pranie powiesic.
zgłoś
:))))to ja pójdę poruszony z psem:))))
zgłoś