drachma
WSZYSTKIE PRACE Poezja (356) Fotografia (6) Grafika (99) Książki (2)
O autorze Znajomi (4)

10 grudnia 2015

poezja

drachma
drachma

Psi smalec

Jacek palił papierosa za papierosem
niedoszły matematyk umysł ścisły
na studiach jak wieść gminna niesie
zwariował
 
Był częścią osób w galerii oryginałów
tak jak pani Lodzia pracująca w MPO
zbierająca papierki z arią na ustach
 
Malinowska na Starym Mieście
prowadząca sklepik z „odpustowym”
asortymentem ze spinkami do włosów
ażurowym badziewiem z plastiku
licznymi kartkami nie kradnij!
 
Te osoby nadawały koloryt miastu
 
Jacka widziałem wielokrotnie
jak pieszo szedł z Zamościa do Lublina
a to szmat drogi papieros za papierosem
później wraz z nim znikł dym
 
Zwierze nieczyste ofiara ostracyzmu
którą trzeba okładać kijem by skruszała
i tłuszcz lepiej odszedł od kości
A potem można poderżnąć gardło
i powiesić na haku by krew cała spłynęła
obcięte członki wrzucić do gotowania
w kotle wytopić leczniczą maź
cud lekarstwo
 
Ale na to nie wystarczyłoby czasu
więc ukrzyżowali go W małpim gaju
jak w Creepascie pisało: Psi pomiot
roznoszący świerzb po okolicy
nie powinien mieszkać z porządnymi
mieszkańcami pod jednym dachem


Zamość, 10 XII 2015

alt art
10 grudnia 2015 o 14:47

dzisiaj znów wysyp listów gończych na miejskim pręgierzu; więc wsadzę palec między drzwi a futrynę; założę tę twarz, co bez uśmiechu..

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
10 grudnia 2015 o 17:31

Straszne!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się