10 sierpnia 2011

poezja

Alutka P
Alutka P

grzeczniej mów do mnie

oderwana od szypułki gryzę pestki
w bani na bani szukasz kopciuszka
uświadczysz jak świnia chmurę w chlewiku

krzyk upłynie zanim wielbłąd poliże ci rękę
w podzięce trzymam kciuki i liście klonu
tylko mi nie mów
że takie brzydkie i czerwone
a ja z kolcami


będę udawać jeża pogłaskać się nie dam
bo niby dlaczego dom musi być schronem

mów grzeczniej i wyraźniej
błaźnie
wielkiej pociechy ze mnie nie ma
ale winom mówię cześć
i wracam - do więzienia

Kasiaballou vel Taki Tytoń
10 sierpnia 2011 o 18:15

zaczytuję się w Tobie, ot co ;)

zgłoś

Alutka P
10 sierpnia 2011 o 19:48

A to źle?

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
10 sierpnia 2011 o 20:29

nie wiem. rzadko miewam takie fazy ;)

zgłoś

Alutka P
11 sierpnia 2011 o 16:04

mnie to cieszy - buź

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się