9 sierpnia 2011

poezja

Alutka P
Alutka P

o zmierzchu

koła drewnianego wozu
tną promień
ostatni
toczy się
na wyznaczone miejsce
pomaga przechodzić
zgarbiony człowiek
wyżej nie wzleci
upadła
pod murem
świeża ziemia

wzruszona

miała takie srebrnoszare oczy
załamała ręce

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 sierpnia 2011 o 08:37

niech Ci będzie ;) warunkowo :))

zgłoś

gabrysia cabaj
9 sierpnia 2011 o 09:41

przenikliwie smutne

zgłoś

Alutka P
9 sierpnia 2011 o 19:11

niech będzie - Kaś :)

zgłoś

Alutka P
9 sierpnia 2011 o 19:11

GLC - fakt - bardzo

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się