9 lipca 2011
maraton na setkę
usiadł
zdawało się wyprostowany
w zakończeniu sinych ścian
przestrzenniej
buszują pomruki
po szklance
ściekają zakłócenia
zdarza się
zapomniał wskazówek
nieregularnie
wahadło buja obrazem
czuł się dobrze
od poprzednich nocy
bez świtów
można żyć
drobnymi krokami
skraca dystans
utrzymuje wstydliwe ręce
w kieszeniach
drgania i grosze
na spokój butelkowej zieleni
10 stycznia 2026
wiesiek
10 stycznia 2026
ais
10 stycznia 2026
violetta
10 stycznia 2026
dobrosław77
10 stycznia 2026
Jaga
10 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
9 stycznia 2026
wiesiek
9 stycznia 2026
AS
9 stycznia 2026
Jaga
8 stycznia 2026
wiesiek