potargane ręce w kieszeniach
guzik nadszarpnięty
przy wsiadaniu na czas
w pociągu dudnienie
przeszkadza
w skupieniu próbuję ukryć
twarz w dłoniach
zmieszanie
pomiędzy kolanami
nieporęcznie ustawiony bagaż
przyśpieszony kurs trybologii
na poprzedniej stacji
przypadkiem upaćkałam dłonie
nad trakcją iskrzy
już możesz uśmiechać się
do końca podróży
stopy modlą się
za twoimi plecami
rozwiązałam język
w następnym przedziale
nie pozwalasz zasnąć
spróbuj dłuższymi wersami. słabość tekstu w szarpanej wersyfikacji, a szkoda, bo treść warta poczytania.
zgłoś
kasiub nie mogę - ja tak piszę i nawet nie chcę tego zmieniać - przerabiałam sprawę wersyfikacji i jest z nią tak - albo ktoś przyjmuje ją taką jaką jest - albo ciągle ma do tego uwagi - spróbuj nastawić się na moje zaplatanie - proszę
zgłoś