12 stycznia 2012

poezja

dobrowolska
dobrowolska

OCHLAPANY

koła samochodu
rozgarniają wodę
na boki
 
 
chlapiemy innych
tym przez co
brniemy sami
 
 
na każdym ślady
życia drugiego
człowieka
 
 
tworzymy jedno

Małgorzata Krupińska-Nowicka
12 stycznia 2012 o 22:20

Rzeźbo, masz rację. W Twojej wersji jest po prostu życie, w poprzedniej trochę jakby uśmiercenie :)

zgłoś

soniainos
13 stycznia 2012 o 01:20

Potrafisz ująć w słowa i wiersz prawdy proste i oczywiste, lecz nie dla każdego dostrzegalne. Bezcenne.

zgłoś

Emma B.
13 stycznia 2012 o 01:40

ciekawe porównanie

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
13 stycznia 2012 o 19:05

O, widzę, że zdecydowałaś się jednak na poprawkę..? Tak lepiej :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się