27 stycznia 2012

poezja

dobrowolska
dobrowolska

CHOINKA

przez szczeliny płotu
choinka wyciąga swoje
ręce
 
 
woła mnie uśmiechem
 
"jestem piękna, zachwycam
gospodarza, ale cóż z tego?
tu ogrodzenie, a ja chcę do
ludzi..."
 
 
płacze i ciężką zwiesza głowę...
 
 
serce człowieka też za ogrodzeniem

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się