10 grudnia 2011

poezja

Kajus
Kajus

wyimaginowani

co szekspir
to lepszy od tetmajera
zmienia oblicze jak w kalejdoskopie
i szczytuje kwasem z głową w piasku
schowaną za kotarą pseudoelokwencjii

przetalentowani plują w twarz
na wirtualnej karuzeli
zakłamaniem nakręcąjąc własne ego

do tego stopnia
że nawet ich osobiste to be or not to be
puszcza niezdrowego pawia

depcząc konkurencję bo niewygodna
pod płaszczem dobrych rad
rzucają wyzwiskami zmieszanymi z błotem

kiedy oszczerstwa i bluźnierstwo
to jedyna tarcza
a permanentna inwigilacja depcze konkurencję

nigdy nie będą sobą
obłudni kulturalni inaczej

w ciepłych kapciach i błyskiem nienawiści
w szklanych oczach walczą o przetrwanie
bo real już dawno wypiął na nich dupę

kiedy arbecht macht frei
stanowi ich jedyną drogę do wolności słowa

zapytałbym Quo Vadis Domine
ale zgubiłem duże d i nie widzę panów
dlatego odchodzę w spokoju

niestety
tylko nieliczni mają honor

do damowania potrzebne są damy
a do panowania wystarcza autorytet
tylko że najpierw trzeba go mieć

żeby strugać świętojebliwych
nie wystarczy dobrze udawać
trzeba jeszcze posiadać to coś
i chociaż jedno jajo

a kabaret kręci sie dalej

Anna Maria Magdalena
10 grudnia 2011 o 08:34

super :))) buziak

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 08:40

:))) przyjemnie :)))

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 08:38

to uczucia ich rodzą, a nie na odwrót Magdo ... oni tylko próbują je okiełznać, jak każdy tutaj :)))

zgłoś

Konrad Redus
10 grudnia 2011 o 08:43

ale się napisałeś, lubisz tak, czy gotuje się w Tobie i wyrzucasz wszystko?

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 08:45

rzucam się w wir ... Konrado ... taki typ ... krew nie woda :))) pozdr. K

zgłoś

budleja
10 grudnia 2011 o 10:58

bardzo na tak Kaju:))

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 10:59

budlejo ...buziaki :)))

zgłoś

budleja
10 grudnia 2011 o 11:00

i wzajemnie:))

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 11:01

:)))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 grudnia 2011 o 11:16

Mocnych słów używasz, Kajusie. Tekst też mocny. Nawet chyba wiem, co Cię zainspirowało...

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 11:18

Małgosiu... jestem z tych facetów którzy nie lubią się rozdrabniać ... i starają się zawsze "być" sobą :))) dziekuje za wgląd ... i przypuszczenia co do mojej inspiracji ... mniemam, że sie nie mylisz :))) pozdr. K

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 11:28

hehehe ... nie jest tak ... Magdaleno ... oprócz tego, że żywa... musi byc jeszcze kobietą ... :)))

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 11:31

wiele wiesz :))) cenię cie za to ...:))) co do mnie... tak pięsci ... jak i cała resztę ... mam na miejscu :))))))))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 grudnia 2011 o 11:29

Kajusie, bądź, nikt nie każe Ci się zmieniać. Cenię sobie osoby, które mają własne zdanie i potrafią je obronić. Pozdrawiam...:))

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 11:30

miło mi Małgosiu :))) a co do zmian...miałem juz okazję... i nigdy ich nie wykorzystałem :)))))))))))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 grudnia 2011 o 11:35

Jakby co, to daj znać, cobym Cię rozpoznać mogła...:)

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 11:38

rozpoznasz ... zaufaj mi :))) cieplutko :)))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 grudnia 2011 o 11:41

:)))

zgłoś

Emma B.
10 grudnia 2011 o 12:08

witaj sobotni poranku. Bardzo ten wiersz rozeźlony. Duża część krytyki w portalu jest konstruktywna, można się wiele nauczyć i spojrzeć na swój wiersz okiem czytelnika. Krytyka nie powinna mieć aspektu feudalnego - chlastania po pysku bez opamiętania, taka na pewno z poezją przez duże P nie ma nic wspólnego i nawet bycie dobrym poetą tego nie usprawiedliwia. Moda medialna, w której w jury rozsiadło się chamstwo skrajnie samozadowolone z siebie przeze mnie nie jest do zaakceptowania. Czy tu na portalu musimy też imitować postępowanie z TV. Kajusie piszesz różne wiersze, wg mojego odbioru bardzo różnej klasy. Są ciekawe, są również tak jak u nas wszystkich słabsze. Od czasu do czasu wpada tu osoba, pewnie utalentowana, która przewrotnie trzyma w dłoniach w swoim awatarze piękną białą różę, tak na prawdę jest to kamienna róża pustyni, którą wali gdzie popadnie, kaleczy, a nie buduje. Nikt nie lubi być workiem treningowym. Szkoda, że marnuje swój talent na odgrywanie roli z Poskromienia złośnicy. Nie daj się nabrać na to teatrum, ja już brałam je na serio i też odpowiadałam poetycko. Nie warto. Ta pani pewnie ma talent, ale trudno to sprawdzić, bo uciekła z internetu ze swoją twórczością. Talent nie jest powodem do obrażania innych.

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 12:12

Basiu ... nie obrażam sie tu na nikogo ... i cenię krytykę ... ale nie chamstwo ... bo jesli ktoś bez zdania racji ... pisze gniot ... i nic ... nie pomaga ...a tylko w*urwia ... bo jest jak ten kat, który lubi ścinać, choć nie wie dlaczego :))) pozdr. K

zgłoś

Emma B.
10 grudnia 2011 o 12:14

o tym samym był mój wywód, kogoś obrażać to zupełnie coś innego niż się obrażać.

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 12:18

:))))))) zrozumiałem go Basiu ... :)))))))))))))) buziak

zgłoś

Emma B.
10 grudnia 2011 o 13:53

to jestem spokojna :))

zgłoś

Magdala
10 grudnia 2011 o 16:52

:)) wiesz dobrze, nie? no.

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 16:53

:))) buziaki

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się