28 listopada 2011

poezja

Kajus
Kajus

metamorfozą

poddając transformacji dotychczas
przyszłe otwieram szeroko

oczami ramion
pieszczę przemienione
nieosiągalnymi wyłuskując ziarna z niemożliwych

by szczęśliwie

znów odzyskało chwile
a całe za i przeciw przebiegło bezboleśnie

kiedy już kalejdoskop nowego
poskłada szalone w jedną całość
i zmieni trwać w zaufanie

pożądanie
zagotowane w warze własnych doznań
odda nadzieję
a pragnienia sięgną zenitu

wtedy dopiero zmysłowe razem
przytuli nasze jesteśmy

Magdala
28 listopada 2011 o 14:03

lecisz, Młody, lecisz. ten trochę mniej :))))) przegadany. ale to ja tak sądzę :D

zgłoś

Kajus
28 listopada 2011 o 14:05

przegadany :))) czasami ... brak mi słów :))) pozdr. K

zgłoś

Magdala
28 listopada 2011 o 14:07

noooooo. widzę, a wł. czytam. brak Ci umiaru w słowach :)))) "czasami człowiek musi...."

zgłoś

Kajus
28 listopada 2011 o 14:12

hehee ... no ... tak :))) buziaki K.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się