22 lutego 2012

poezja

Kajus
Kajus

facet

pogubiony wcale nie musisz
pozbieraj się w całość
to już tydzień
minął jak uciekasz donikąd
oszukując czas i samego siebie
lekarz z kopertą wypisał L4
a ty milczysz
odporny na znikanie
wiem
dzieci słuchają nie chcesz
żona a kto to jest
pamiętam
kiedyś nie była ci obca
nie radzisz z tym sobie odkąd cie zdradziła
rozmyślasz
co dalej
guo vadis niezbyt już sapiens
kiedy na homo jest za późno

czemu jej nie było
kiedy potrzebowałeś
gdzie byłeś jak potrzebowała ona

alkoholowe reinkarnacje nic nie dają
wszystko takie zawikłane
a ta
litrami strumieniami nieprawdy
leje zabijając kolory
duszy nie prasuje się w ten sposób

na obiad chleb ze smalcem
i ten kac
moralny jak stąd do wieczności
kiedy pijesz bo się wstydzisz
a wstydzisz się bo pijesz

jednak stać cię wiem o tym
miewasz przebłyski
inaczej dawno już byłbyś sam
to coś
ciągle masz jeszcze w sobie

Eva T.
22 lutego 2012 o 11:48

L4...co to? Smutno :( Ale narobiles mi znowu smaku...Juz dawno nie jadlam chleba ze smalcem...Zapachnialo mi :))

zgłoś

Kajus
22 lutego 2012 o 11:50

:))) też lubię czasami chrupnąć ze świeżutkim chlebem :))) pozdr. i buź

zgłoś

Kajus
22 lutego 2012 o 11:51

L4 to zwolnienie lekarskie ... od pracy :))))

zgłoś

Eva T.
22 lutego 2012 o 11:59

Tak w tym kierunku myslalam, dzieki :*

zgłoś

Kajus
22 lutego 2012 o 12:02

:))))))))))

zgłoś

gabrysia cabaj
22 lutego 2012 o 11:54

no i znalazłam u Ciebie wiersz, po którym nie jestem zażenowana:)

zgłoś

Kajus
22 lutego 2012 o 11:55

zażenowana, a co to jest w Twoim wydaniu, hę? :))) poadr.

zgłoś

gabrysia cabaj
22 lutego 2012 o 11:58

po niektórych Twoich tak się czułam - zażenowana:))

zgłoś

Kajus
22 lutego 2012 o 12:00

przecież rozumiem, żartuję, nie wszystkie wiersze piszę pod Ciebie, wybacz :))) buziaki

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się