19 lutego 2012

poezja

Kajus
Kajus

kobieto


prawdziwa
wiesz
odprowadzasz za kolana
dłonie wędrujące w milion ud
moja ślina twoje wnętrze
rozwartym oknem
na oścież otwieram
delektuję
rozkoszy znamienity smak
stwardniałych sutków
które w sobie noszę na zawsze
i płatki róży
pachnące środkiem twojej wilgoci
rozchylone delikatnie
upiłem się nimi

wypływasz nie mam kaca
chodząca zmysłowość
za to warto umierać

Bogna Kurpiel
19 lutego 2012 o 13:46

Nie umieraj:)))Ależ tu feromonów niczym Szał uniesień Podkowińskiego! :))))Co warto - upić się warto;))))Dobrego dnia Kajusie, fajnie, że jesteś :))))

zgłoś

Kajus
19 lutego 2012 o 13:51

witaj Dal :))) buziaki

zgłoś

Bogna Kurpiel
19 lutego 2012 o 13:52

I Tobie Kajusie:))))

zgłoś

Kajus
19 lutego 2012 o 14:28

:))) cała po mojej ;)

zgłoś

Magdala
19 lutego 2012 o 13:56

wilgotno :) cześć!

zgłoś

Kajus
19 lutego 2012 o 14:29

hej Mgdalo :))) całusy

zgłoś

Darek i Mania
19 lutego 2012 o 13:59

uwodzicielsko i zmysłowo rozbierasz kobietę ;)

zgłoś

Kajus
19 lutego 2012 o 14:29

czasami potrafię :))) pozdro ;)

zgłoś

Eva T.
19 lutego 2012 o 18:23

Aromatycznie! :) Fajnie, ze wrociles :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się