Ciężkie powroty

wycie ulicy
obudziło mnie schlanego
mętny wzrok nie doganiał ostrości
syf powietrza meliny
wgniatał moje ego
w odór pościeli
zlanej wódką

nie wiedziałem
co będzie lepsze
śmierć
czy tkwienie w wegetacji
-ja pierdole
przecież już nie żyje

-nie histeryzuj
wyszło z półświadomości
dasz radę
rusz dupę
usiadłem

przypalając papierosa
przypomniałem sobie
kurewsko piękną towarzyszkę nocy
spotkaną wczoraj
bez przypadku

-może do niczego nie doszło
rude włosy i jej nagość przeczyły
nie mając na sobie nic
nawet wstydu
powalała czerwienią ust
dziewczęcą jeszcze twarzą
zmieszaną z rzeczywistością
kotwiczyła mój stan

-spierdalaj do domu
poganiany  rozszczepioną jaźnią
ubrałem się
uciekając przed spojrzeniem z lustra
wczołgałem się w życie
bukietem kwiatów

mijając litościwe uśmiechy
podobnych sobie robali
wracałem

-ty pijaku
wyłkała żona
stawiając na stole
talerz gorącego rosołu
pachnącego rodziną

-słony ten rosół
kocha mnie jeszcze
czy to jej łzy 
utopione w kółkach tłuszczu domowej zupy
próbują  obudzić sumienie

RENATA
28 grudnia 2011 o 21:17

wiersz płacze

zgłoś

Jarosław Baprawski
28 grudnia 2011 o 21:24

...płacze...

zgłoś

milena
28 grudnia 2011 o 21:20

słono...

zgłoś

Jarosław Baprawski
28 grudnia 2011 o 21:24

....bardzo...

zgłoś

Konrad Redus
28 grudnia 2011 o 22:35

sumienie? ech, każdy popełnia błędy, chyba tak to można nazwać... bardzo mi się podoba ten tekst, przyczepię się tylko do "spiertalaj", jakoś mi nie leży w potrzebie, peel tak sam do siebie, czy skądś to może usłyszał?

zgłoś

Jarosław Baprawski
28 grudnia 2011 o 22:36

....sam do siebie:)

zgłoś

Konrad Redus
28 grudnia 2011 o 22:46

po co samemu sobie tak brzydko mówić? nie wiem, a peel mi nie powie niestety, pozostaje zaakceptować i może nawet się skwasić :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 grudnia 2011 o 22:39

Przerażają mnie takie środowiska, ale pięknie się sprzedają jako zdjęcia, filmy, teksty...

zgłoś

Jarosław Baprawski
28 grudnia 2011 o 22:41

...mnie też przerażają...więc dzielę się z Wami....za darmo...:)

zgłoś

budleja
29 grudnia 2011 o 11:15

chyba jedno i drugie- kocha płacząc:))

zgłoś

Jarosław Baprawski
30 grudnia 2011 o 11:10

...kocha:)

zgłoś

Teresa Tomys
9 stycznia 2012 o 15:35

"...wczołgałem się w życie bukietem kwiatów..." czy on wystarczy?! A wers przepiękny.

zgłoś

Jarosław Baprawski
9 stycznia 2012 o 17:38

...może nie...więdły i umierały z minuty na minutę:)-pozdr.

zgłoś

Kajus
9 stycznia 2012 o 17:45

Jaro ..twarda dupa, pamietasz? trzym się ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się