Ostatni

wyrzuceni z własnego domu
zamieszkali w lasach
z własnym cieniem
dzieląc chleb
oczy w mroku
odbijały światła okien
dłonie stygły na zimnej stali
 
dookoła śpiewały kosy
drzewa płakały od nowych ran
tańczyły szubieniczne powrozy
zgrzytały klucze zamkowych zasuw
 
obok stał dom
           stał kain 
             stał świat

położyli się na progu 
zdeptanej wolności
 
 

Szel
18 grudnia 2011 o 20:11

kto tam wie jak bylo? za co zostali wyrzuceni Jarku..ale jedno wiem, gdzies tam naruszyli granice

zgłoś

Jarosław Baprawski
18 grudnia 2011 o 20:27

...nie oni je wytyczyli...

zgłoś

Szel
18 grudnia 2011 o 21:06

zawsze jet ktos kto je wytycza

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się