27 stycznia 2012

poezja

Jarosław Baprawski
Jarosław Baprawski

Gdy nie mówimy o uczuciach

nad ranem gasną gwiazdy
a słońce pijane ze szczęścia
nie może stanąc na nogi
po czterech orgazmach
brakuje pełnego
zaćmienia

ociągam się z wyjściem 
lepkie ciała szroni dziad mróz
nie ma wódki i ogień gaśnie
w kominie bez drew
siada cug

wyskoczę na metę
strzelimy jeszcze numer
może jeszcze dwa
może nie wrócę

z kolejnym pinem
zmienię lokal
i twarz

jakas kurwa za dwie dychy dupy da
i pójdę spać jak wolny człowiek
który odnalazł sens

Emma B.
27 stycznia 2012 o 10:46

świetne, każde słowo na swoim miejscu. świetne

zgłoś

Szel
27 stycznia 2012 o 15:33

Jarku gadulo warto by przyciac ten wiersz:P pomarudze sobie jeszcze, za duzo tu jestem i moze:)

zgłoś

RENATA
29 stycznia 2012 o 15:28

za dwie dychy?? może nawet uda się za piwo

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się