20 stycznia 2012

poezja

Drwal
Drwal

Skwar

wiersz jedynie uwerturą
w drodze do piekła
z taką temperaturą
rozkoszą lekką

aniołów co po drabinie do nieba
już nie wpuszczają
pytają jak skrzydła czartom oddali

zawieszeni tak trwamy
na siódmym szczeblu od siódmego nieba
skrzydłami diabeł pod kotłem pali
takie miłe ciepełko na dole
w stopach w ciele w sobie

Magdala
20 stycznia 2012 o 21:41

coś o aniołach z siódmego...piętra :))) znowu! podba się uśmiecham wieczorowo. :D

zgłoś

Magdala
20 stycznia 2012 o 21:42

coś o aniołach z siódmego...piętra :))) znowu! podoba się uśmiecham wieczorowo. :D

zgłoś

Drwal
20 stycznia 2012 o 21:51

To wiersz z moich komentarzy pod Twoim wierszem i muszę go zatem podkleić do Twojego. Nie zdążyłem ale Twoja wizyta to przyspiesza ja się cieszę... kurde Wersal

zgłoś

Magdala
20 stycznia 2012 o 21:54

dawaj! buziak! :))

zgłoś

Drwal
20 stycznia 2012 o 22:15

mam nadzieje, że Cię dwukrotnie nie zanudziło / a że komentujesz podwójnie jest mi miło

zgłoś

Spółka
22 stycznia 2012 o 10:07

ciepły wiersz i piękny w dialogu z Magdali, pozdrawiam.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się