10 maja 2020

poezja

Drwal
Drwal

Majowe wybory

u mnie lato lata muszkami ponad wysychającą trawą
zaduch konwalii wali w nozdrza banałem
pszczółka zapamiętale sama chce zaopatrzyć cały ul
a ja stygnę na leżaku pilnując psa

Pani patrzy w szafę
w szafie zimowe nastroje
same nie chcą ustępować miejsca tym wiosenno-letnim
zmartwień cała szafa

Pani, proszę pani się gapi
za gardło ucapił czas i tyka, ucieka
które to już lato nastaje znienacka

praktyka rozmyta marzeniami
by wreszcie, stanąć za szafą
pocieszyć gapiącą się w szafę Panią
... to ja Twój anioł
poza wyborami

alt art
11 maja 2020 o 09:55

no żeby trywialność wyniuchać w majowym farnezolu; we łbie siem przewraca..

zgłoś

Drwal
11 maja 2020 o 18:20

Mości nos arystokrata, korona wirus znalazł był lokum wielbiciel Passiflory tego lata, de gustibus non disputandum

zgłoś

jeśli tylko
11 maja 2020 o 10:33

anioł pierwszego kontaktu..

zgłoś

Drwal
11 maja 2020 o 18:22

po pierwszym kontakcie z aniołem, na drugi sobie pozwolę

zgłoś

jeśli tylko
12 maja 2020 o 00:13

hmm, chyba przygotuję ołówek..

zgłoś

jeśli tylko
12 maja 2020 o 23:14

no to podpiam.. :)

zgłoś

Drwal
13 maja 2020 o 20:53

Super podpięcie ( czy mogę w ramkę i na biurko ? )

zgłoś

jeśli tylko
13 maja 2020 o 21:23

Przecież to Twój portret, bier po całości ;)

zgłoś

Drwal
13 maja 2020 o 21:31

Dziękuję, miło mi !!! mimo iż profilem łba nie urywam, pies ogonem a ja giczałami kiwam,... Uśmiech i całus przez maseczkę!!!.

zgłoś

jeśli tylko
13 maja 2020 o 21:39

Ściskam bezpiecznie, bo na odległość :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się