|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (201) Proza (2) Dziennik (35) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (1) O autorze Znajomi (23) | |
u mnie lato lata muszkami ponad wysychającą trawą
zaduch konwalii wali w nozdrza banałem
pszczółka zapamiętale sama chce zaopatrzyć cały ul
a ja stygnę na leżaku pilnując psa
Pani patrzy w szafę
w szafie zimowe nastroje
same nie chcą ustępować miejsca tym wiosenno-letnim
zmartwień cała szafa
Pani, proszę pani się gapi
za gardło ucapił czas i tyka, ucieka
które to już lato nastaje znienacka
praktyka rozmyta marzeniami
by wreszcie, stanąć za szafą
pocieszyć gapiącą się w szafę Panią
... to ja Twój anioł
poza wyborami
no żeby trywialność wyniuchać w majowym farnezolu; we łbie siem przewraca..
zgłoś
Mości nos arystokrata, korona wirus znalazł był lokum wielbiciel Passiflory tego lata, de gustibus non disputandum
zgłoś
anioł pierwszego kontaktu..
zgłoś
po pierwszym kontakcie z aniołem, na drugi sobie pozwolę
zgłoś
hmm, chyba przygotuję ołówek..
zgłoś
no to podpiam.. :)
zgłoś
Super podpięcie ( czy mogę w ramkę i na biurko ? )
zgłoś
Przecież to Twój portret, bier po całości ;)
zgłoś
Dziękuję, miło mi !!! mimo iż profilem łba nie urywam, pies ogonem a ja giczałami kiwam,... Uśmiech i całus przez maseczkę!!!.
zgłoś
Ściskam bezpiecznie, bo na odległość :))
zgłoś