15 października 2017

poezja

Drwal
Drwal

Najlepsza jesteś w moich ustach


 
czułą czuję na wargach
resztkami całodziennych bzdur
dłońmi zagarniam
noc czarną w filiżance słów
w bezdechach falująca
szeptem gorąca
misterium tanga poranna
zaspokojeniem ciekawa
niebanalna
pierwsza
….
ale jednak rozpuszczalna

alt art
16 października 2017 o 10:00

miłość do instanta..

zgłoś

Drwal
17 października 2017 o 20:04

lenistwo konesera :)

zgłoś

alt art
18 października 2017 o 10:01

upadła nam ostatnia manufaktura grzesznej miłości..

zgłoś

Drwal
18 października 2017 o 20:29

miłość z natury rzeczy nie może być grzeszna !!! To przeciwnicy, nienawistnicy starają się ją dopisać do dekalogu. Z braku, czy braku umiejętności, które jak wszystko i mimo wszystko, w manufakturze da się wytworzyć.

zgłoś

jeśli tylko
16 października 2017 o 10:12

ryhle rozpustna..

zgłoś

Drwal
17 października 2017 o 20:11

z dzieciństwa ... " .....a ten nasz koziołek bardzo był rozpustny...." trochę inne znaczenie miało słowo rozpusta, wówczas bardziej oznaczało brak umiaru dietetycznego ,, teraz raczej kojarzy się z nienasyceniem erotycznym :)

zgłoś

jeśli tylko
18 października 2017 o 10:17

głodnemu.. chleb? ;)

zgłoś

Drwal
18 października 2017 o 20:21

oj, przepraszam jeśli tylko niechcący pobudziłem apetyt

zgłoś

xyz
16 października 2017 o 18:40

po czesku: káva rozpustný ;) pozDrwaluuu

zgłoś

Drwal
17 października 2017 o 20:11

Dzięki za pozdrowienia ( to słowacki czy czeski ) ale, tyż piknie

zgłoś

xyz
17 października 2017 o 21:00

tak jak pisałam, to czeski ;

zgłoś

Drwal
18 października 2017 o 20:17

i nie Słowacki !

zgłoś

xyz
19 października 2017 o 08:12

fanatycznie usposobiony był ;>

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się