27 listopada 2011

proza

milena
milena

sumienie

gniecie mnie sumienie
popełniłam dobry uczynek
 
jeden uśmiech czmychnął
wdzięcznie spłoszony
 
pozostałe ofiary obrażone

wyszły

Magdala
27 listopada 2011 o 20:01

kapitalne. brawo.

zgłoś

milena
27 listopada 2011 o 20:17

dzięki :))

zgłoś

Bogna Kurpiel
27 listopada 2011 o 20:04

Tak troszkę tajemniczo zabrzmiało. Czemu ofiary? to tak z ciekawości pytam:)))) Całość intrygująca:)

zgłoś

milena
27 listopada 2011 o 20:16

"ofiary" to osoby które pogoniłam z paleniem papierosów z roomu w którym pracuję, i gdzie dużo czasu spędza koleżanka będąca w ciąży... :)

zgłoś

Bogna Kurpiel
29 listopada 2011 o 14:56

I słusznie , ja wychodzę bez poganiania - skoro grzeszę :))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się