21 września 2012

poezja

milena
milena

cudowny

środek nie istnieje
można próbować
sposobami
do brzegu

alt art
21 września 2012 o 12:39

jak to nie, a oddychanie przeponowe..

zgłoś

milena
21 września 2012 o 12:42

może nie ma cudownego środka, ale Ty jesteś- cudownie niemożliwy :) pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

alt art
21 września 2012 o 12:43

nie przesadzajmy..

zgłoś

milena
21 września 2012 o 13:31

faktycznie, można utonąć...

zgłoś

alt art
21 września 2012 o 13:33

to może być jakieś rozwiązanie..

zgłoś

milena
21 września 2012 o 13:35

idę nad Wisłę. wiedziałam

zgłoś

alt art
21 września 2012 o 13:40

zostań; wisły już nie ma..

zgłoś

szum tła
21 września 2012 o 14:33

Milenko, a może tak: cudowny środek istnieje wszelkimi sposobami od brzegu Pozdrawiam.

zgłoś

milena
21 września 2012 o 15:13

w tym przypadku nie tak.... dzięki za obecność i czytanie :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
21 września 2012 o 15:16

... Mileno, a złoty środek?...:)

zgłoś

milena
21 września 2012 o 15:36

taki miał być tytuł, ale chcemy wierzyć w cuda...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
21 września 2012 o 16:42

...złoty podział jest, można go dotknąć...masz rację z wiarą w cuda...chcieć, to dużo...to bardzo dużo...:)

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2012 o 15:50

bo w wielkim świecie/ na środku stoi najważniejszy stołek/ tylko po co nam on?/ by sterczeć samotnie jak kołek?;)))

zgłoś

Magdala
21 września 2012 o 18:24

jak jest brzeg jest i środek. ja :*

zgłoś

milena
22 września 2012 o 13:45

:*

zgłoś

Ania Ostrowska
21 września 2012 o 20:42

do brzegu albo od brzegu :) dobra miniatura Mileno :)

zgłoś

Miladora
21 września 2012 o 21:35

Też bym powiedziała, że od brzegu, skoro to szukanie środka. ;)))

zgłoś

milena
22 września 2012 o 13:46

do brzegu - bo środek nie istnieje... dziękuję za czytanie i pozdrawiam serdecznie :))

zgłoś

Jerzy Woliński
21 września 2012 o 21:03

dwa brzegi, jest alternatywa, chyba nie umiem pływać:)

zgłoś

milena
23 września 2012 o 10:14

brzegów nieskończona ilość.. :)

zgłoś

Drwal
22 września 2012 o 20:47

Próby od brzegu, to właśnie złoty środek

zgłoś

milena
23 września 2012 o 10:13

i to chyba sedno.. dziękuję Drwalu :)

zgłoś

ApisTaur
23 września 2012 o 10:17

więc wyruszyłem na wody /pływałem od brzegu do brzegu/ lecz nie znalazłem środka/ zwłaszcza tego złotego//;)

zgłoś

milena
23 września 2012 o 10:20

to właśnie życie: choćby raz chudnięcie, raz tycie :)))))

zgłoś

Jaga
23 września 2012 o 19:45

Cóż tam złoty środek/ liczy się tylko przodek ;))

zgłoś

ratienka
8 października 2012 o 19:42

I by nie utonąć, tak Milenko, buźka! ;))))

zgłoś

Jaro
3 lutego 2013 o 00:49

cholera, a ja zawsze na głęboką wodę:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się