21 września 2012
poezja
cudowny
środek nie istnieje można próbować sposobami do brzegu
jak to nie, a oddychanie przeponowe..
zgłoś
może nie ma cudownego środka, ale Ty jesteś- cudownie niemożliwy :) pozdrawiam serdecznie :)
nie przesadzajmy..
faktycznie, można utonąć...
to może być jakieś rozwiązanie..
idę nad Wisłę. wiedziałam
zostań; wisły już nie ma..
Milenko, a może tak: cudowny środek istnieje wszelkimi sposobami od brzegu Pozdrawiam.
w tym przypadku nie tak.... dzięki za obecność i czytanie :))
... Mileno, a złoty środek?...:)
taki miał być tytuł, ale chcemy wierzyć w cuda...
...złoty podział jest, można go dotknąć...masz rację z wiarą w cuda...chcieć, to dużo...to bardzo dużo...:)
bo w wielkim świecie/ na środku stoi najważniejszy stołek/ tylko po co nam on?/ by sterczeć samotnie jak kołek?;)))
jak jest brzeg jest i środek. ja :*
:*
do brzegu albo od brzegu :) dobra miniatura Mileno :)
Też bym powiedziała, że od brzegu, skoro to szukanie środka. ;)))
do brzegu - bo środek nie istnieje... dziękuję za czytanie i pozdrawiam serdecznie :))
dwa brzegi, jest alternatywa, chyba nie umiem pływać:)
brzegów nieskończona ilość.. :)
Próby od brzegu, to właśnie złoty środek
i to chyba sedno.. dziękuję Drwalu :)
więc wyruszyłem na wody /pływałem od brzegu do brzegu/ lecz nie znalazłem środka/ zwłaszcza tego złotego//;)
to właśnie życie: choćby raz chudnięcie, raz tycie :)))))
Cóż tam złoty środek/ liczy się tylko przodek ;))
I by nie utonąć, tak Milenko, buźka! ;))))
cholera, a ja zawsze na głęboką wodę:)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
jak to nie, a oddychanie przeponowe..
zgłoś
może nie ma cudownego środka, ale Ty jesteś- cudownie niemożliwy :) pozdrawiam serdecznie :)
zgłoś
nie przesadzajmy..
zgłoś
faktycznie, można utonąć...
zgłoś
to może być jakieś rozwiązanie..
zgłoś
idę nad Wisłę. wiedziałam
zgłoś
zostań; wisły już nie ma..
zgłoś
Milenko, a może tak: cudowny środek istnieje wszelkimi sposobami od brzegu Pozdrawiam.
zgłoś
w tym przypadku nie tak.... dzięki za obecność i czytanie :))
zgłoś
... Mileno, a złoty środek?...:)
zgłoś
taki miał być tytuł, ale chcemy wierzyć w cuda...
zgłoś
...złoty podział jest, można go dotknąć...masz rację z wiarą w cuda...chcieć, to dużo...to bardzo dużo...:)
zgłoś
bo w wielkim świecie/ na środku stoi najważniejszy stołek/ tylko po co nam on?/ by sterczeć samotnie jak kołek?;)))
zgłoś
jak jest brzeg jest i środek. ja :*
zgłoś
:*
zgłoś
do brzegu albo od brzegu :) dobra miniatura Mileno :)
zgłoś
Też bym powiedziała, że od brzegu, skoro to szukanie środka. ;)))
zgłoś
do brzegu - bo środek nie istnieje... dziękuję za czytanie i pozdrawiam serdecznie :))
zgłoś
dwa brzegi, jest alternatywa, chyba nie umiem pływać:)
zgłoś
brzegów nieskończona ilość.. :)
zgłoś
Próby od brzegu, to właśnie złoty środek
zgłoś
i to chyba sedno.. dziękuję Drwalu :)
zgłoś
więc wyruszyłem na wody /pływałem od brzegu do brzegu/ lecz nie znalazłem środka/ zwłaszcza tego złotego//;)
zgłoś
to właśnie życie: choćby raz chudnięcie, raz tycie :)))))
zgłoś
Cóż tam złoty środek/ liczy się tylko przodek ;))
zgłoś
I by nie utonąć, tak Milenko, buźka! ;))))
zgłoś
cholera, a ja zawsze na głęboką wodę:)
zgłoś