2 grudnia 2011

dziennik

milena
milena

kiełbie we łbie

ech, chciałoby się tak z przytupasem
błysnąć czymś
poczarować czasem
lecz rzadko wyjdzie tak od niechcenia
clou wszak finezji tkwi w przyprawieniach
poza tym wieczorem mam głowę pustą
znów więc wychodzi ten groch z kapustą
 
 
ps. zapraszam na obiady domowe
bywają dania bardziej urozmaicone :)
 
pierwotna wersja : 06.09.2011

Bogna Kurpiel
2 grudnia 2011 o 23:43

Kulinarne podejście do sprawy. Czaruj:)))

zgłoś

Magdala
3 grudnia 2011 o 05:46

lubię w kuchni, jak Ty, Milko. buziaki! :)))))))

zgłoś

milena
3 grudnia 2011 o 07:05

dzięki, właśnie się zabieram do dzieła :))))))

zgłoś

stani
3 grudnia 2011 o 17:14

.. no cóż , przy odrobinie wyobraźni to nawet pierogi na stolnicy nie przeszkodzą w daniu stosunkowo różnawym zbyt :):):) ..

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
3 grudnia 2011 o 17:22

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się