O, dzika namiętności!
za parę chwil narodzisz się na nowo.
oby tak piękna jaką znamy teraz.
przez rok postarzała,
nowa od-nowa miłosna – jesień, nie wiosna.
bo to ona, bliska końca,
przyniosła soczyste kosztele,
pachnące odbitym promieniem
w wypukłościach owocu.
po północy będzie rodzić
o rok starsze wiersze
pisane wespół w zespół
szczęściem.
oda do namiętności? :D
zgłoś
tak, niech będzie. :) warta tego! pozdrawiam w Nowym serdecznie!
zgłoś
łłłoooołłłł o,da! dalej, dalej! chcę zobaczyć tę namiętność :))))))) zwłaszcza: "WESPÓŁ W ZESPÓŁ" :D :D
zgłoś
"wespół w zespół", to jest coś, co budzi we mnie niebywały sentyment. :) pozdrawiam!
zgłoś
Rzeczowo, jasno, prosto,... witaminowe kosztele ( dawno nie widziane) wypukłości. Razem szczęście. Szalenie optymistyczny ten NOWY Powodzenia spółko
zgłoś
odpozdrawiam, Drwalu! kosztele to pieśń przeszłości. mają nierównomierne wypukłości, chropowatości i kropki jak piegi, ale pamiętam (z dzieciństwa) ich słodycz i soczystość. życzę również powodzenia w Nowym!
zgłoś
pięknie :)))
zgłoś
dziękuję, Aniu i pozdrawiam. :)
zgłoś
to pomnoży Ci się to szczęście :)
zgłoś
jesteś wróżką? mówi mi tak, Meris! mów mi tak! pozdrawiam! :)
zgłoś
uwielbiam kosztele, kto je pamięta? znęcił mnie ich zapach:) piękny radosny wiersz :))) pozdrawiam :)
zgłoś
ja też:) i mam na sadzie stare drzewo i owocuje nadal :))
zgłoś
najlepsze na świecie jabłka - patrz odp. Drwalowi :) dziękuję, Milo, za pochwałę i serdecznie pozdrawiam! :)
zgłoś
choć to jeszcze czasu wiele Anka zapraszasz na kosztele??????
zgłoś
i ja do sadu lecę, Anko/nie musisz jak Ewa zostać kochanką/ale nakarmisz zgłodniałych gości?/potem będziemy pościć! /serdeczności! :)
zgłoś
jesień zbiera owoce, wiosna je rodzi/ ja wybieram wiosnę- chyba mi nie zaszkodzi?:))))
zgłoś
wiosna je płodzi, jesień je rodzi :)) zapładniaj, Wieśku! do dzieła! pozdrawiam. :)
zgłoś