...
16 maja 2012 o 19:43

no by się wstydził/-a tak między ludzi ;)

zgłoś

ALEKSANDRA
16 maja 2012 o 20:49

to ona, zapomniała ogolić nogę:)

zgłoś

doremi
16 maja 2012 o 23:01

trzydniowy jego :))

zgłoś

doremi
16 maja 2012 o 23:12

interpretować można różnie :)) znasz się na tym lepiej :)))

zgłoś

sisey
16 maja 2012 o 23:34

Lubie wyobraźnię Jestem, jednak nie ulegam emocjom towarzyskim. Widzę stagnację wsparta funkcją makro. I widzów, którzy świata nie widzieli. Robi nudno, wtórnie (bywam na portalach dedykowanych). Próbuje sobie wyobrazić wystawę, gdzie masz tylko 30 antyram. Fajnie jest pocieszyć oko widoczkiem, kropla rosy, pyłkiem, szóstym odnóżem czegośa, ale coś za tym stoi? Gdzie mnie prowadzisz przyjacielu? Puchalski był jeden, na szczęście. Pokaż mi coś, czego nie znajdę w stu innych miejscach. Przyroda jest piękna z perspektywy fotela. Kto z widzów pamięta, że wstajesz o czwartej rano, że łazisz jak nawiedzony w spodniach mokrych do kolan, że komary, upał... Tego wszystkiego tu nie ma. Zostaje zadziwiająca przyrody marki Nicon. Chcę do miasta! A choćby i na pusty dworzec. Idziemy?

zgłoś

deRuda
16 maja 2012 o 23:45

to chyba nie tak do końca, bo Ty pamiętasz o wstawaniu, komarach i tak dalej, ja pamiętam i kto wie może jeszcze ktoś, a że tego tu nie ma... może powinien powstawać dodatkowy cykl reporterski o tych portkach przemoczonych :) ale też jak oglądam na przykład balet, to baletnica nie musi pokazywać mi siniaków, chlapać potem i tłumaczyć o zakwasach czy kontuzjach, abym jej uwierzyła i doceniła wysiłek, a dworce uwielbiam :)

zgłoś

sisey
16 maja 2012 o 23:49

DRuda, nie zabiegam o trud fotografa. Widzę jednak "fanów" którzy nie popchną Jestem w kolejne poszukiwania, a to klęska dla artysty.

zgłoś

deRuda
16 maja 2012 o 23:51

no to może Jestem zrobi jakiś jednak cykl o makro-reporterski" :) taki też chętnie zobaczę

zgłoś

byłem...
17 maja 2012 o 09:26

Sisey,teraz ja.W fotografii jestem na pierwszym etapie,który pozwala mi poznać możliwości sprzętu i moje zaangażowanie lub jego brak.Myślę,że to potrwa ok dwóch,trzech lat.Chętnie fotografował bym ludzi ale nie potrafię tego robić bez ich zgody na to,tak już mam.Chodzę wytartymi ścieżkami w celu nauki i poznania a samo czytanie o tym nie wystarcza.Może kiedyś skręcę w mało uczęszczaną drogę lub wytyczę swoją,nie wiem.Staram się być sobą. Jest jeszcze możliwość,że nigdzie nie skręcę bo zabraknie mi siły ,wyobraźni czy pomysłu.Naprawdę nie wiem Sisey i dziękuję za mądre i interesujące słowa.One mogą pomóc...;))

zgłoś

sisey
17 maja 2012 o 13:46

:)

zgłoś

Dany
17 maja 2012 o 09:59

:)) tło u Ciebie takie przyjazne, dla tej sasanki. Mnie się podoba, nie mogę oderwać oczu, uspakaja. Pozdrawiam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się