Lubie wyobraźnię Jestem, jednak nie ulegam emocjom towarzyskim. Widzę stagnację wsparta funkcją makro. I widzów, którzy świata nie widzieli. Robi nudno, wtórnie (bywam na portalach dedykowanych). Próbuje sobie wyobrazić wystawę, gdzie masz tylko 30 antyram. Fajnie jest pocieszyć oko widoczkiem, kropla rosy, pyłkiem, szóstym odnóżem czegośa, ale coś za tym stoi? Gdzie mnie prowadzisz przyjacielu? Puchalski był jeden, na szczęście. Pokaż mi coś, czego nie znajdę w stu innych miejscach. Przyroda jest piękna z perspektywy fotela. Kto z widzów pamięta, że wstajesz o czwartej rano, że łazisz jak nawiedzony w spodniach mokrych do kolan, że komary, upał... Tego wszystkiego tu nie ma. Zostaje zadziwiająca przyrody marki Nicon. Chcę do miasta! A choćby i na pusty dworzec. Idziemy?
to chyba nie tak do końca, bo Ty pamiętasz o wstawaniu, komarach i tak dalej, ja pamiętam i kto wie może jeszcze ktoś, a że tego tu nie ma... może powinien powstawać dodatkowy cykl reporterski o tych portkach przemoczonych :) ale też jak oglądam na przykład balet, to baletnica nie musi pokazywać mi siniaków, chlapać potem i tłumaczyć o zakwasach czy kontuzjach, abym jej uwierzyła i doceniła wysiłek, a dworce uwielbiam :)
Sisey,teraz ja.W fotografii jestem na pierwszym etapie,który pozwala mi poznać możliwości sprzętu i moje zaangażowanie lub jego brak.Myślę,że to potrwa ok dwóch,trzech lat.Chętnie fotografował bym ludzi ale nie potrafię tego robić bez ich zgody na to,tak już mam.Chodzę wytartymi ścieżkami w celu nauki i poznania a samo czytanie o tym nie wystarcza.Może kiedyś skręcę w mało uczęszczaną drogę lub wytyczę swoją,nie wiem.Staram się być sobą.
Jest jeszcze możliwość,że nigdzie nie skręcę bo zabraknie mi siły ,wyobraźni czy pomysłu.Naprawdę nie wiem Sisey i dziękuję za mądre i interesujące słowa.One mogą pomóc...;))
no by się wstydził/-a tak między ludzi ;)
report
to ona, zapomniała ogolić nogę:)
report
trzydniowy jego :))
report
interpretować można różnie :)) znasz się na tym lepiej :)))
report
Lubie wyobraźnię Jestem, jednak nie ulegam emocjom towarzyskim. Widzę stagnację wsparta funkcją makro. I widzów, którzy świata nie widzieli. Robi nudno, wtórnie (bywam na portalach dedykowanych). Próbuje sobie wyobrazić wystawę, gdzie masz tylko 30 antyram. Fajnie jest pocieszyć oko widoczkiem, kropla rosy, pyłkiem, szóstym odnóżem czegośa, ale coś za tym stoi? Gdzie mnie prowadzisz przyjacielu? Puchalski był jeden, na szczęście. Pokaż mi coś, czego nie znajdę w stu innych miejscach. Przyroda jest piękna z perspektywy fotela. Kto z widzów pamięta, że wstajesz o czwartej rano, że łazisz jak nawiedzony w spodniach mokrych do kolan, że komary, upał... Tego wszystkiego tu nie ma. Zostaje zadziwiająca przyrody marki Nicon. Chcę do miasta! A choćby i na pusty dworzec. Idziemy?
report
to chyba nie tak do końca, bo Ty pamiętasz o wstawaniu, komarach i tak dalej, ja pamiętam i kto wie może jeszcze ktoś, a że tego tu nie ma... może powinien powstawać dodatkowy cykl reporterski o tych portkach przemoczonych :) ale też jak oglądam na przykład balet, to baletnica nie musi pokazywać mi siniaków, chlapać potem i tłumaczyć o zakwasach czy kontuzjach, abym jej uwierzyła i doceniła wysiłek, a dworce uwielbiam :)
report
DRuda, nie zabiegam o trud fotografa. Widzę jednak "fanów" którzy nie popchną Jestem w kolejne poszukiwania, a to klęska dla artysty.
report
no to może Jestem zrobi jakiś jednak cykl o makro-reporterski" :) taki też chętnie zobaczę
report
Sisey,teraz ja.W fotografii jestem na pierwszym etapie,który pozwala mi poznać możliwości sprzętu i moje zaangażowanie lub jego brak.Myślę,że to potrwa ok dwóch,trzech lat.Chętnie fotografował bym ludzi ale nie potrafię tego robić bez ich zgody na to,tak już mam.Chodzę wytartymi ścieżkami w celu nauki i poznania a samo czytanie o tym nie wystarcza.Może kiedyś skręcę w mało uczęszczaną drogę lub wytyczę swoją,nie wiem.Staram się być sobą. Jest jeszcze możliwość,że nigdzie nie skręcę bo zabraknie mi siły ,wyobraźni czy pomysłu.Naprawdę nie wiem Sisey i dziękuję za mądre i interesujące słowa.One mogą pomóc...;))
report
:)
report
:)) tło u Ciebie takie przyjazne, dla tej sasanki. Mnie się podoba, nie mogę oderwać oczu, uspakaja. Pozdrawiam :)
report