a kórakowi wcale się nie kojarzy ze spuchniętym kolanem... ;) może kórak jest dziwny? niech żyją sosny! ich pokręcone i zniekształcone pnie są świetnymi modelami. Jestem, jeśli kiedykolwiek założysz klub drzewolubów, to kórak się zapisuje w ciemno.
Jestem, podziwiam Twoją miłość do drzew i dołączam do niej, ale zachwyca mnie ta swoista spójność tytułów z fotografiami. jesteś mistrzem z tworzeniu fotograficzno-słownych etiud. to Twoje lapidaria. brawo.
Bardzo Ci dziękuję,zbyt wielkie słowa przecież wiesz,że ja to już nieskomplikowana raczej konstrukcja.A skojarzenia?Przychodzą same.
Aczkolwiek przyjemnie jest usłyszeć coś takiego.Pozdrawiam;)))
Upss, niesamowite! Ale może też być wysunięty kuperek ;) chudego drzewacza, fajne!
zgłoś
Zapisałem pierwsze wrażenie ale faktycznie niezły tyłeczek też jest;))
zgłoś
a kórakowi wcale się nie kojarzy ze spuchniętym kolanem... ;) może kórak jest dziwny? niech żyją sosny! ich pokręcone i zniekształcone pnie są świetnymi modelami. Jestem, jeśli kiedykolwiek założysz klub drzewolubów, to kórak się zapisuje w ciemno.
zgłoś
Jak się kórakowi z sosną kojarzy to znaczy,że kórak jest zdrowy;))Drzewa to fajne modele nie latają,cierpliwe są;)))
zgłoś
Jestem, podziwiam Twoją miłość do drzew i dołączam do niej, ale zachwyca mnie ta swoista spójność tytułów z fotografiami. jesteś mistrzem z tworzeniu fotograficzno-słownych etiud. to Twoje lapidaria. brawo.
zgłoś
Bardzo Ci dziękuję,zbyt wielkie słowa przecież wiesz,że ja to już nieskomplikowana raczej konstrukcja.A skojarzenia?Przychodzą same. Aczkolwiek przyjemnie jest usłyszeć coś takiego.Pozdrawiam;)))
zgłoś
nie, Jestemie. znam wagę słów. dobrze wiesz. to wspaniałe co robisz :*
zgłoś
;)))
zgłoś
wow!!
zgłoś
bez aparatu bym tego nie zobaczył a przechodzę tam z psem codziennie;))
zgłoś
masz rację ;))). jam aparat mam zawsze ze sobą...;)))
zgłoś
Ja jeszcze czasem zostawiam bo nie myślałbym o tym o czym powinienem;)))
zgłoś
Kolano czy tyleczek...obojetne! Fajnie pstryknales :))
zgłoś
Dzięki;))
zgłoś