ja się boję co tam spotkam, no po tamtej stronie...ale znajomy obiecał mi, że przejdzie tam i z powrotem, a potem powiem mi jak tam jest...dlatego czekam, póki co...
czyli twierdzisz, że ciało ludzkie nie składa się z wody, składników organicznych zbudowanych na bazie węgla i ze składników nieorganicznych, które czy też po rozłożeniu się w ziemi, czy też po spaleniu - zmieniają się w proch, czyli - powracają do natury z której powstały? Tyle chemii. Z fizycznego punktu widzenia energia nie ginie, wciąż ją pobieramy i wciąż oddajemy, umierając oddajemy całą energię, która zostaje ;) Z tego wynika, że nie am niczego - bo w przyrodzie - nic nie ginie ;)
Wiem,że wszechświat nie zmienia masy,więc nic nie ubywa,natomiast moja energia i masa zmieni stan i
uważam,że powtórki nie będzie....;)Przeczytaj o rozbitym kubku....
Dobra Filo,rozumiem co napisałaś i uważam,że jednak coś ginie.Chemicznie i fizycznie faktycznie nie ale moim zdaniem ginie bezpowrotnie stan w jakim przez jakiś czas jesteśmy żyjąc...
:)) OJ - pewnie, ale ja nie o stane przecież, tylko o tym, że jesteśmy składnikowymi pierwiastków ziemi i do niej wrócimy - i jak najbardziej w innym stanie :) Trochę jakby to powiedzieć - rozproszonym, wietrznym pyłem będąc ;) Jesli mowa o ciele :) Miłego :)
Naga prawda. Ale bez marzeń trudno się stąpa
zgłoś
Nie wiem jak u innych ale mnie świadomość takiego normalnego,zwykłego końca tak jakoś "dziwnie",pozytywnie pobudza....
zgłoś
Mnie ciekawi co jest dalej...
zgłoś
Ja myślę,że wiem i godzę się z tym....
zgłoś
Ja nie jestem pewna ale też się godzę a nawet gdybym się nie godziła to i tak nie mam wpływu. Więc się godzę
zgłoś
ja się boję co tam spotkam, no po tamtej stronie...ale znajomy obiecał mi, że przejdzie tam i z powrotem, a potem powiem mi jak tam jest...dlatego czekam, póki co...
zgłoś
Prawdziwe i niebanalne.
zgłoś
dziękuję....
zgłoś
Można tylko sobie. ;)
zgłoś
...a jeśli koniec to złudzenie?...to droga do niego słuszna, czy nie słuszna?...
zgłoś
innej drogi nie mamy, no ... reinkarnacja ...
zgłoś
jako rzecze Biblia - z prochu powstales i w proch się obrócisz - czyli droga wiedzie do początku, znasz li symbol węża połykającego swój ogon? ;)
zgłoś
ja uważam,że droga wiedzie do "niczego"....;)
zgłoś
albowiem powiadam Ci,powtórki są tylko w telewizji....;))
zgłoś
czyli twierdzisz, że ciało ludzkie nie składa się z wody, składników organicznych zbudowanych na bazie węgla i ze składników nieorganicznych, które czy też po rozłożeniu się w ziemi, czy też po spaleniu - zmieniają się w proch, czyli - powracają do natury z której powstały? Tyle chemii. Z fizycznego punktu widzenia energia nie ginie, wciąż ją pobieramy i wciąż oddajemy, umierając oddajemy całą energię, która zostaje ;) Z tego wynika, że nie am niczego - bo w przyrodzie - nic nie ginie ;)
zgłoś
Wiem,że wszechświat nie zmienia masy,więc nic nie ubywa,natomiast moja energia i masa zmieni stan i uważam,że powtórki nie będzie....;)Przeczytaj o rozbitym kubku....
zgłoś
absolutnie nie rozumiesz tego co napisałam- zadnej filozofii - czysta chemia i fizyka
zgłoś
nie pisałam nigdzie o powtórkach...
zgłoś
Dobra Filo,rozumiem co napisałaś i uważam,że jednak coś ginie.Chemicznie i fizycznie faktycznie nie ale moim zdaniem ginie bezpowrotnie stan w jakim przez jakiś czas jesteśmy żyjąc...
zgłoś
:)) OJ - pewnie, ale ja nie o stane przecież, tylko o tym, że jesteśmy składnikowymi pierwiastków ziemi i do niej wrócimy - i jak najbardziej w innym stanie :) Trochę jakby to powiedzieć - rozproszonym, wietrznym pyłem będąc ;) Jesli mowa o ciele :) Miłego :)
zgłoś
trafne i cacy
zgłoś
;)))
zgłoś
a ja lubię kluczyć - mam nadzieję, że zbądzę
zgłoś
nie wiesz i do końca nie będziesz wiedział.
zgłoś
o tym wiem,ale wierzę w to co myślę i o czym piszę czasami.....
zgłoś
a jeśli koniec, to początek?...
zgłoś
oczywiście że tak, oprócz wieczności,ale nie wiem czy ona jest....
zgłoś
super...
zgłoś
;)
zgłoś
dzięki za plusik:)...miłego dnia Jestem...dobrze, że jesteś...:)))
zgłoś
Plusik zasłużony choć u mnie to moja eks chciała dużą mocną a dostała espresso.Pozdrawiam Cię też...;))
zgłoś
...a nie chciała, żebyś z fusów powróżył?...:)))
zgłoś