otworzyłam twój parasol
wiatr go wygiął
a ja zostałam po tej stronie
prosiłam wczoraj żebyś mnie zabrał
patrz jak moknę
otworzyłam twój parasol
wiatr go wygiął
a ja zostałam po tej stronie
prosiłam wczoraj żebyś mnie zabrał
patrz jak moknę
tak nie łatwo się podkład pod słowa własne wyobrażenie, myślę, że brak domku z ogródkiem daje się tu we znaki. Tzn. nie żeby konkretnie domku - to takie spłaszczenie zrozumienia cyklu w przyrodzie i w życiu, w którym niektóte zachowania dla ułatwienia nazywamy miłością
zgłoś
ten komentarz bez sensu, bo nie do tego wiersza, to się nazywa zrobić kogoś w bambuko
zgłoś
dla ułatwienia? heh:))))
zgłoś
można i w bambuko dla ułatwienia, tylko czego?
zgłoś
minierotyk bez happy endu:) zabawne. taka bidula:( pozdrawiam.
zgłoś
:)
zgłoś
jeszcze się bidulka przeziębi:))
zgłoś
nie wiem czy mnie nie znosi, ale jakbym było blisko(a) śmierci.:-)
zgłoś
bardzo blisko, i cieszy odczytanie, bo usz zwątpiłam:)
zgłoś