18 stycznia 2012

poezja

sikimora
sikimora

chciałabym zostać wolontariuszką

jeśli umrę
jutro pojutrze za miesiąc za rok
to poproszę Pana Boga
by mi wieczność rozmienił
na drobne teraz i tu

nie żeby od razu łatać kładki
skrzydłem czy jako fruwająca
galaretka strzec progu
przed złym

lecz

żeby w czapce niewidce krążyć po domu
zgasić ćmiącego papierosa wyłączyć gaz
poprawić koc a jeśli zerwie się wiatr
zamknąć okno położyć na stole zgubiony
klucz i w środku nocy przekonać ćmę do snu

a na końcu

zachować zimną krew
kopnąć akuratnie
na drogę

oczy jak pustynia
18 stycznia 2012 o 07:59

czytam do snu. zaś niewidkę proszę mi od czasu do czasu pożyczyć. oj będzie się działo:-))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
18 stycznia 2012 o 08:04

Przydałby mi się taki anioł stróż-wolontariusz. Roztargniona jestem :-) Pozdrowionka :-)

zgłoś

hossa
18 stycznia 2012 o 08:41

mi też:)

zgłoś

sikimora
18 stycznia 2012 o 13:08

No to trzeba będzie firmę założyć:) Dzięki:)

zgłoś

ike
20 stycznia 2012 o 06:34

w co kopnąć ? się pytam, bo skuteczny chcę być :) hey

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się