17 stycznia 2012

poezja

sikimora
sikimora

bohaterski wiersz

dziękuję

że ludzie wciąż umieją się przytulać
że gdy trzeba są mocni jak drzewa
i chronią przed wiatrem  lub też w swoim
cieniu pozwalają przespać gorączkę
chorym od niemądrego kochania

i jeszcze za słów opatrunki za rzeźwiące
napary po których wracają rumieńce
jak łazarzowi gdy jego imię zadrżało
od śmiechu w godzinie żałoby za wielkie
lubienie od stóp do głowy za radość

kiedy się staje w progu z całym
swoim światem na ustach w oczach
aby się nim przełamać
pod kuchenną lampą

Jetta
17 stycznia 2012 o 22:13

Ogólnie to nie lubię w prozie słowa ''albo'' spróbuj zastąpić je przynajmniej synonimem ''lub'',albo czymś bardziej poetyckim :)

zgłoś

Miladora
17 stycznia 2012 o 22:58

- "lub też w swoim cieniu" będzie dobre. :)// - "słów opatrunki czy rzeźwiące napary" - bym widziała. Jetta dobrze mówi, Sykomorko. :) A wiersz? Jest ładnie skromny w tej swojej bohaterskości. I podpiszę się pod nim wszystkimi czterema łapami. :) Dobrego :)

zgłoś

sikimora
17 stycznia 2012 o 23:13

Heh:) A ja "luba" nie lubię:), takie jakieś oschłe jest, ale zaufam, tym bardziej, że się przemyciło razy dwa. Dzieki:)

zgłoś

Miladora
17 stycznia 2012 o 23:16

Teraz się podpiszę także ogonem. :)))

zgłoś

Ania Ostrowska
18 stycznia 2012 o 23:15

świetne

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
20 stycznia 2012 o 07:17

Przyłączę się do podzieńkowań..

zgłoś

ike
20 stycznia 2012 o 10:23

lampę w kuchni wymienić, świetówki energooszczędne zainstalować, zgodnie z normami proekologicznymi i nie smęcić ? hey

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się