sikimora
ALL WORKS Poetry (23)
About me Friends (1)

17 january 2012

poetry

sikimora
sikimora

bohaterski wiersz

dziękuję

że ludzie wciąż umieją się przytulać
że gdy trzeba są mocni jak drzewa
i chronią przed wiatrem  lub też w swoim
cieniu pozwalają przespać gorączkę
chorym od niemądrego kochania

i jeszcze za słów opatrunki za rzeźwiące
napary po których wracają rumieńce
jak łazarzowi gdy jego imię zadrżało
od śmiechu w godzinie żałoby za wielkie
lubienie od stóp do głowy za radość

kiedy się staje w progu z całym
swoim światem na ustach w oczach
aby się nim przełamać
pod kuchenną lampą

Jetta
17 january 2012 at 22:13

Ogólnie to nie lubię w prozie słowa ''albo'' spróbuj zastąpić je przynajmniej synonimem ''lub'',albo czymś bardziej poetyckim :)

report

Miladora
17 january 2012 at 22:58

- "lub też w swoim cieniu" będzie dobre. :)// - "słów opatrunki czy rzeźwiące napary" - bym widziała. Jetta dobrze mówi, Sykomorko. :) A wiersz? Jest ładnie skromny w tej swojej bohaterskości. I podpiszę się pod nim wszystkimi czterema łapami. :) Dobrego :)

report

sikimora
17 january 2012 at 23:13

Heh:) A ja "luba" nie lubię:), takie jakieś oschłe jest, ale zaufam, tym bardziej, że się przemyciło razy dwa. Dzieki:)

report

Miladora
17 january 2012 at 23:16

Teraz się podpiszę także ogonem. :)))

report

Ania Ostrowska
18 january 2012 at 23:15

świetne

report

An - Anna Awsiukiewicz
20 january 2012 at 07:17

Przyłączę się do podzieńkowań..

report

ike
20 january 2012 at 10:23

lampę w kuchni wymienić, świetówki energooszczędne zainstalować, zgodnie z normami proekologicznymi i nie smęcić ? hey

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register