23 listopada 2011

poezja

liliium
liliium

przeprowadźzkimś.

wyobraźcie sobie ulewę kartonowych
pudeł, a w nich: antyramy, sztućce i
filiżanki. i ja sączący szklany szpik

z osobna.

Bogna Kurpiel
23 listopada 2011 o 09:12

Wyobrażam to sobie, ba, mam to na co dzień w pracy - zwłaszcza antyramy i rożnego rodzaju papki w szerokim aspekcie;) Pozdrawiam:)

zgłoś

liliium
23 listopada 2011 o 09:53

pracujesz jako adwokat?

zgłoś

Bogna Kurpiel
23 listopada 2011 o 09:56

Gorzej;)

zgłoś

liliium
23 listopada 2011 o 10:01

księdzem? księżną? książką, którą czytam zaraz po odejściach? mów, nie czaj się tak. nie lubię czaju ani czajników. nie siadam

zgłoś

Bogna Kurpiel
23 listopada 2011 o 10:16

Prawie:)))

zgłoś

liliium
23 listopada 2011 o 10:48

Dzięki. Miłego dnia, skoro ie rozmawiamy

zgłoś

Bogna Kurpiel
23 listopada 2011 o 13:39

No i masz babo placek, wziął i się obraził:) Czy ja się Ciebie pytam o Twój zawód? Nie:) Wystarczy mi Twoja poezja. Miłego dnia:) PS. Kto szuka ten znajdzie:)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
23 listopada 2011 o 13:40

I nie obrażaj się bo i tak lubię Twoją poezję:)))

zgłoś

liliium
23 listopada 2011 o 14:28

ja swojego nie wyciągam, to po pierwsze. po drugie - ja się nie obrażam, nie umiem.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się